Problemy z nauką? Zasady wydawania opinii o dysleksji zmienią się
Od 1 września zmienią się zasady wydawania opinii o dysleksji - informuje "Rzeczpospolita". Stwierdzenie trudności w nauce czytania i pisania pozwala na ulgowe traktowanie np. błędów ortograficznych.
- Muzyka pomaga dzieciom z dysleksją
- Gimnazjaliści popisywali się wiedzą o patriotyzmie. Sprawdź pytania
- Zmiana przepisów dotyczących klas dwujęzycznych za 4 lata
- Sport już nie bawi, uczniowie stracili zainteresowanie lekcjami wf-u
- Szkoły ponadgimnazjalne będą się przekształcać
- Szkoły nie pomogą słabym i chorym uczniom
- Co nowego w edukacji od 1 września? Sprawdź
- Dzieci elity nie chcą się uczyć w Polsce. Wolą Szwajcarię!
- W co drugiej skontrolowanej szkole dzieci są źle odżywiane
- Klapa planu minister Hall na początek nowego roku szkolnego
- Tusk nie lubił rozstawać się z wakacjami. Premier na YouTube
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zgodnie ze znowelizowanym w listopadzie ubiegłego roku rozporządzeniem ministra edukacji narodowej, od nowego roku szkolnego tylko rodzice uczniów chodzących do IV, V i VI klasy szkoły podstawowej będą mogli prosić poradnie pedagogiczno-psychologiczne o wydanie opinii o specyficznych trudnościach w nauce czytania i pisania, czyli np. o dyslekcji. Będzie ona ważna przez cały okres edukacji.
Trudniej natomiast będzie otrzymać taką opinię dla ucznia gimnazjum, liceum i technikum na wniosek samych rodziców.
Źródło: PAP















































~sp2011-08-22 19:23
Dysleksję można w znacznym stopniu zniwelować za pomocą odpowiednich ćwiczeń. Dotknięty nią człowiek ogólnie potrzebuje więcej czasu i odpowiedniego podejścia, żeby osiągnąć poziom, np. czytania i pisania, zbliżony do poziomu swoich rówieśników, którzy z takim problemem się nie borykają. Dlatego bardzo ważne dla samego zainteresowanego, jak i dla rodziców oraz wychowawców i nauczycieli jest rzetelne zdiagnozowanie dysleksji, aby można było podjąć odpowiednie kroki w celu jej przeciwdziałania. Inaczej osoba taka będzie uchodzić mniej zdolną i sam siebie za taką będzie uważać. To z kolej może powodować niechęć do uczenia się w ogóle, a w konsekwencji w połączeniu z brakiem zrozumienia i pomocy zewnątrz zaprzepaścić szanse edukacyjne osób cierpiących na dysleksję, które często są ponadprzeciętnie uzdolnione w innych dziedzinach niż umiejętność bezbłędnego pisania i płynnego czytania.
~Drzazga 1012011-08-20 19:09
O Matko, zawracanie dupy z tymi pomysłami o jakiejś DYSLEKCJI. Dlaczego tej przywary nie było 60 lat temu, gdy ja chodziłem do podstawówki, kuervas, co ?! NAGLE się ujawniła ta przywara, jak AIDS, czy inna cholera ? Nie ma, moim zdaniem, takiej przypadłości, żeby bachor nie mógł pisać poprawnie. A potem mu to niby przechodzi, jak krosty w okresie "burzy hormonów". bo na stare lata jakoś większość ludzi potrafi poprawnie pisać, tak ?! Jak 100 razy przepisze poprawnie dane słowo, to i ja daję słowo, że mu ta idiotyczna DYSLEKCJA przejdzie, jak ręką odjął. Jak ta kretynka Hall nie ma inszych problemów edukacyjnych i wychowawczych od DYSLEKCJI i pingwinków-pedałków, to powinna wrócić do Gdańska do swojego małżonka, kolesia-Olesia, a nie zajmować się edukacją polskich dzieci.
Hej !-
Hej !-
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!