Chcesz mieć dobrze wykształcone dziecko? Poślij je do prywatnej szkoły
Pod względem jakości kształcenia polskie szkoły prywatne biją na głowę placówki publiczne - wynika z najnowszych analiz PISA (programu międzynarodowej oceny umiejętności uczniów) - badań koordynowanych przez OECD. PISA porównał umiejętności czytania ze zrozumieniem w tych dwóch typach szkół.
- Gdzie kupić najtańszą wyprawkę szkolną?
- Zróbmy z dziecka poliglotę. Języki obce nawet dla 3-miesięcznych dzieci!
- "Poziom kompetencji rodzicielskich jest zatrważający" - alarm doradców Rzecznika Praw Dziecka
- Sport już nie bawi, uczniowie stracili zainteresowanie lekcjami wf-u
- MEN szykuje podręcznikową rewolucję dla uczniów
- Rewolucyjny pomysł resortu Hall. Nie uwierzysz, co można robić w klasie
- Do filharmonii z maluchem? Jak najbardziej
- Dzieci będą odrabiać lekcje na Facebooku?
- Euro 2012: szkoła zapewni opiekę w dni wolne
- Rodzic płacący część alimentów uratuje prawo jazdy
- Szkoły ponadgimnazjalne będą się przekształcać
- Szkoły nie pomogą słabym i chorym uczniom
- Co nowego w edukacji od 1 września? Sprawdź
- Dzieci elity nie chcą się uczyć w Polsce. Wolą Szwajcarię!
- Jak można zmienić termin rozpoczęcia nauki dziecka
- W co drugiej skontrolowanej szkole dzieci są źle odżywiane
- Klapa planu minister Hall na początek nowego roku szkolnego
- Tusk nie lubił rozstawać się z wakacjami. Premier na YouTube
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O ile uczniowie w szkołach publicznych otrzymali noty porównywalne ze średnią, jaką mają w tej dziedzinie kraje OECD, to wyniki uczniów ze szkół niepublicznych były o blisko 60 punktów wyższe. Maksymalna do uzyskania różnica wynosiła 150 punktów. Średnia dla wszystkich krajów przebadanych przez PISA wypadała na korzyść szkolnictwa prywatnego. Uczniowie z tego sektora edukacji uzyskali wyniki o 30 punktów wyższe od rówieśników ze szkół publicznych.
W porównaniu z Polską większe różnice w poziomie kształcenia w tych dwóch sektorach edukacji zanotowano między innymi w Stanach Zjednoczonych, Nowej Zelandii i na Słowenii. Jak oceniają eksperci z PISA, różnica 30 punktów jest równoznaczna z ilością wiedzy, jaką uczeń otrzymuje w trakcie roku nauki. Zatem w przypadku Polski, aby uczniowie z uczelni publicznych mogli konkurować pod względem kompetencji ze swoimi kolegami ze szkół prywatnych, musieliby studiować o dwa lata dłużej.
Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem analityków PISA przede wszystkim dlatego, że szkolnictwo niepubliczne przyciąga uczniów o wyższym standardzie ekonomicznym, mających większą motywację oraz zdolność do nauki. Z drugiej strony szkolnictwo prywatne oferuje lepsze warunki kształcenia oraz specjalne programy nauczania, jakich brakuje placówkom państwowym. Kolejne przyczyny to lepsza kadra czy innowacyjne modele nauczania. Potwierdzają to inne analizy PISA, z których wynika, że jeżeli szkoły publiczne otrzymują autonomię działania podobną do tej, jaką mają dyrektorzy szkół niepublicznych, to wyniki nauczania w nich automatycznie się poprawiają.
To nie pierwsze badania tej instytucji wskazujące na to, że w Polsce szkolnictwo prywatne wypuszcza lepiej wyedukowanych uczniów w porównaniu ze szkołami publicznymi. W 2009 roku przebadano populację 15-latków, testując ich wiedzę matematyczną, z przedmiotów ścisłych oraz umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wyniki były następujące – z matematyki średnia dla krajów OECD w szkołach publicznych wynosiła 492 punkty (na 600 możliwych) – polscy uczniowie z tego typu szkół otrzymali wtedy 493 punkty. Dla szkół prywatnych średnia wynosiła 516, a Polacy zdobyli ich aż 530. Umiejętność czytania ze zrozumieniem: średnia dla OECD w szkołach publicznych to 489, w Polsce – 499; w szkołach prywatnych dla OECD – 511, a w Polsce 527. Przedmioty ścisłe: średnia dla OECD w szkołach publicznych 497, w Polsce 507, dla szkół prywatnych 519, w Polsce 537.
Paradoksalnie – jak zwraca uwagę badanie PISA – szkoła prywatna wcale nie musi być droższa od publicznej. Kilkaset złotych czesnego zawiera bowiem najczęściej opiekę po zajęciach, dodatkową naukę języka, korepetycje czy na przykład zajęcia sportowe.

















































~czytelnik2011-08-16 10:08
a właśnie że poślę do szkoły publicznej i też będzie świetnie wykształcone. Nie ud was się kapitaliści zniszczyć bezpłatnej oświaty.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!