Hall: Szkoła musi rozwijać talenty uczniów
"Misją szkoły powinno być pomaganie wszystkim młodym ludziom w rozwijaniu ich talentów, możliwości i zainteresowań" - przypomniała minister edukacji Katarzyna Hall w specjalnym liście do uczniów, nauczycieli i rodziców na rozpoczęcie roku szkolnego.
- Nowy pokój na nowy rok szkolny
- Feria barw i wzorów – wyprawka szkolna
- Koniec roku szkolnego w ostatni piątek czerwca?
- Poznaj kalendarz nowego roku szkolnego
- Premier znów obiecuje. Teraz nauczycielom
- Pomogą uczniom myśleć. Dzięki ruchowi na lekcjach
- Kameralne szkoły się opłacają
- Zielony wrzód na pośladku szkoły
- Chaos w szkołach. Przez brak jednego podpisu
- Wielkie oszustwo w prywatnych szkołach
- Nierentowne szkoły trzeba zamknąć
- Oto rodzice, którzy będą doradzać MEN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chciałabym, aby rozpoczynający się rok szkolny był dla każdego ucznia pełen pozytywnych doświadczeń związanych ze zdobywaniem nowych umiejętności i rozwojem własnych zainteresowań, aby szkoły nastawiły się na odkrywanie uczniowskich talentów i ich promowanie, na bardziej indywidualne podejście do potrzeb uczniów. Pamiętajmy, że każdy uczeń jest inny, posiada zróżnicowane umiejętności i predyspozycje" - napisała minister.
Podkreśliła, że liczy na to, iż nauczyciele czynnie włączą się w poszukiwanie uzdolnień u swoich uczniów. "Wydaje się być oczywiste, że odkrywanie talentów jest łatwiejsze w szkołach przyjaznych uczniom" - zaznaczyła Hall.
Minister poinformowała, że kontynuowany będzie rządowy program "Radosna szkoła", dzięki któremu w kolejnych szkołach podstawowych powstają miejsca i place zabaw dla dzieci. "Mam nadzieję, że dzięki temu w pierwszych klasach grupa sześciolatków będzie coraz liczniejsza" - napisała.
Hall przypomniała, że rok szkolny 2010/2011 to będzie również kolejny rok wdrażania nowej podstawy programowej nauczania, a także kontynuacji upowszechnienia wychowania przedszkolnego, przede wszystkim w grupie pięciolatków.
"Będzie to także - zgodnie z obietnicą premiera Donalda Tuska - kolejny rok, w którym nauczyciel, jako jedyna budżetowa grupa zawodowa w Polsce, otrzymają znaczące podwyżki wynagrodzeń" - zaznaczyła minister.
Hall napisała, że rozpoczynając nowy rok szkolny nie sposób nie wspomnieć tego, który się zakończył. "Na jego rytmie i klimacie pracy szkoły odbiły się dramatyczne wydarzenia - katastrofa smoleńska, a także powódź, która nawiedziła niektóre rejony kraju. W tych trudnych chwilach środowisko edukacyjne stanęło na wysokości zadania" - oceniła.
Podziękowała wszystkim tym, którzy pomogli dzieciom z terenów dotkniętych powodziami m.in. poprzez organizację wyjazdów edukacyjnych i wakacyjnych, w trakcie których dzieci mogły poszerzać wiedzę i odpoczywać po trudnych przeżyciach.
"Niestety nie wszędzie 1 września uczniowie rozpoczną naukę w swoich szkołach. Dokładamy wszelkich starań, aby wszystkie szkoły dotknięte powodzią mogły jak najszybciej normalnie funkcjonować" - zapewniła minister edukacji.
Źródło: PAP
















































~pawik2010-09-01 15:57
Musi to na Rusi a w Polsce jak ktoś chce - hłe,hłe hłe !!! A kto ich zmusi i czym - batem , naganem a może obietnicą 50% POdwyżki ?
~student2010-09-01 15:01
To rozwjac - a nie gadac ! - bo to tylko piekne slowka bez POkrycia !
Skad ja to znam ...
~Alek2010-09-01 14:38
Podobna reforma szkolnictwa ma miejce w USA, w Kanadzie i w Europie Zachodniej już od lat 90-tych. Wprowadzana pod hasłami poprawy systemu, w istocie służy ona jego celowemu zniszczeniu. Jej celem jest prywatyzacja „niesprawnego” szkolnictwa publicznego oraz wychowanie (raczej niż wykształcenie) naszych dzieci na potrzeby globalizacji i Nowego Porządku Świata (NWO).
Proszę nie czytać moich słów jako opinii nawiedzonego fanatyka teorii spiskowych. Jestem nauczycielem, który po ośmiu latach uczenia w Polsce przepracował ponad 25 lat jako nauczyciel w Kanadzie. Byłem od początku świadkiem wprowadzania tej reformy w prowincji Ontario, obserwowałem jej skutki i brałem udział w powszechnym strajku nauczycieli, którzy przeciwko niej protestowali w jesieni 1997 roku.
Ponieważ nauczyciele, z racji swojego zawodu, byli w Ontario wiarygodną grupą zdolną do zdemaskowania prawdziwej natury tej „reformy”, wprowadzaniu jej towarzyszyły wysiłki rządu zmierzające do podważenia ich profesjonalnego autorytetu i próby podjudzania przeciwko nim opinii publicznej. Za taką próbę uważam podkreślanie przez panią Minister faktu, że nauczyciele są jedyną grupą zawodową w Polsce otrzymującą znaczne podwyżki wynagrodzeń. Sam fakt przyznania tej podwyżki świadczy też o chęci zneutralizowania potencjalnego protestu nauczycieli.
Nie jestem w stanie przekazać tutaj przekonywujących szczegółów na temat szkodliwości tej reformy. Z krótkich wypowiedzi pani Minister widzę, że idzie ona w tę samą stronę co zmiany wprowadzane na Zachodzie. Ze względu na wagę tej sprawy proszę moderatora Dziennika.pl o pozwolenie zamieszczenia jednego linku, gdzie czytelnicy mogą znależć więcej informacji na ten temat:
journalofeducation.wordpress.com
W portalu tym znajdują się artykuły dotyczące sytuacji w USA i w Kanadzie. Jest tam także mój artykuł „New World Order and Education”. Niestety, materiał dostępny jest tylko w języku angielskim.
~gog2010-09-01 12:51
Nauczyciele podwyżki nie dostali!!!
~Polska POmatolska2010-09-01 10:45
Szkoła musi rozwijać talenty uczniów, tyle, ze wg kolejnych chybionych koncepcji pani Hall jest to zupelnie niewykonalne. Jak tam nauczyciele, POdwyzke Komorowskiego juz dali?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!