Elitarność i styl - nowa twarz mundurka
Znienawidzone jeszcze trzy lata temu szkolne mundurki dziś mają podkreślić elitarność lub oryginalność szkoły. Firmy, które postawiły na szycie uczniowskich wdzianek, nie narzekają na brak zamówień, pisze "Metro". Często projektowany specjalnie dla danej placówki, mundurek dodaje szkole prestiżu i oraz częściej kojarzy się z dobrym smakiem.
- Oto najciekawsze gadżety do szkoły
- Wyprawka dla ucznia: co, gdzie, za ile?
- Brakuje matematyków i anglistów
- Poznaj kalendarz nowego roku szkolnego
- Koniec roku szkolnego w ostatni piątek czerwca?
- W co się spakować?
- Niechciane przez nauczycieli – pożądane przez uczniów
- Te artykuły dziecięce są niebepieczne!
- Jak ubrać się do pracy? Radzą eksperci
- Dress code: oto sztuka kreowania wizerunku
-
Zobacz, jak ubierają się uczniowie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spódnica w szkocką kratę, sięgająca tuż przed kolano, biała koszula lub golf, granatowy żakiet, sweter z logo szkoły, ciemne rajstopy i buty na płaskim obcasie - to dress code gimnazjalistki i licealistki z prywatnej żeńskiej szkoły im. Cecylii Plater-Zyberkówny. Elegancki mundurek musi być uszyty w wybranej przez szkołę pracowni krawieckiej. Wzór jest niezmienny od dwudziestu lat i nawiązuje do przedwojennej tradycji szkoły.
Białe koszule z logo szkoły i granatowe krawaty dla uczniów z 24. gimnazjum im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni też uszyje profesjonalny krawiec. Za taki zestaw rodzic zapłaci 85 złotych. W prestiżowym warszawskim liceum im. Władysława IV, wprowadzone w 2000 roku mundurki są traktowane jako strój galowy, w którym uczeń reprezentuje szkołę na zewnątrz.
Krzysztof Stangierski, właściciel Studia Mody "Dresscode", mówi, że do projektantów pukają kolejne szkoły z prośbą o stworzenie kreacji specjalnie dla nich. Według niego najbliższe lata muszą sprawić, że mundurek tak jak w szkołach Wielkiej Brytanii będzie kojarzony z dobrym smakiem i prestiżem. A producentka Małgorzata Gzik nie ma wątpliwości co do przyszłości rynku: - Postawiłam na mundurki i jak dotąd nie żałuję. Tym bardziej, że po mundurki zgłaszają się do nas nawet firmy irlandzkie i łotewskie.
Źródło: PAP




























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!