Fatalne wyniki próbnej matury z matematyki. Niemal połowa oblała
Klasy maturalne nie popisały się wiedzą. Próbny egzamin z matematyki zdało zaledwie 64 proc. A i wśród tych, którym udało się zdobyć wymagane 30 proc. punktów, orłów było niewielu. Jakie zadania poszły im najgorzej?
- Słynny reżyser wyznaje: Nie mam matury
- Rusza bój o maturzystów
- Koniec roku szkolnego w ostatni piątek czerwca?
- Nie zdała matury, bo egzaminator się pomylił
- Każdy zda maturę z matmy
- Religia jednak będzie na maturze?
- Maturę z polskiego będzie można zdać w Londynie
- Z matematyką u młodych słabo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informacje dotyczące wyników uzyskanych przez maturzystów na próbnym egzaminie podał we wtorek wicedyrektor CKE Mirosław Sawicki podczas konferencji "Rozwijanie kompetencji matematycznych i podstawowych kompetencji naukowych i technicznych w projektach współpracy europejskiej".
"Gdy spojrzymy na wyniki egzaminu próbnego przedstawione za pomocą krzywej Gaussa, to zobaczymy, że jest ona wyraźnie prawoskośna. Oznacza to, że większa liczba uczniów uzyskała wyniki gorsze, niskie" - zauważył Sawicki.
Średni wynik uzyskany przez maturzystów na próbnym egzaminie to 20,4 punktu na 50 możliwych. Średni wynik uzyskany w liceach ogólnokształcących to 24,38 pkt., w technikach - 14,77 pkt., w liceach profilowanych - 12,87 pkt., w liceach uzupełniających - 10,45 pkt., i w technikach uzupełniających - 9,16 pkt.
W ubiegłym roku na próbnym egzaminie z matematyki próg 30 proc. punktów przekroczyło 76 proc. uczniów, zaś obowiązkowy pisemny egzamin z matematyki na poziomie podstawowym przeprowadzony po raz pierwszy w maju tego roku zdało 87 proc. Średni wynik uzyskany przez maturzystów na prawdziwym egzaminie to 58,5 punktu na 100 możliwych.
Odnosząc się do wyników uzyskanych przez tegorocznych maturzystów na próbnym egzaminie i do wyników uzyskanych przez ubiegłorocznych maturzystów na próbie i na prawdziwym egzaminie Sawicki podkreślił, że nie ma mowy o błędzie statystycznym. "12 i 23 proc. - między 64 proc. a 76 proc. i 87 proc. - to są kolosalne różnice" - ocenił.
Gdyby próbny egzamin maturalny z matematyki, przeprowadzony w listopadzie przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, był prawdziwym egzaminem, to zdałoby go 64 proc. maturzystów. Tylu bowiem z nich uzyskało minimum 30 proc. punktów wymaganych do zdania egzaminu.
Według Sawickiego trudno w sposób jednoznaczny wytłumaczyć dlaczego w tym roku maturzystom znacznie gorzej poszedł próbny egzamin z matematyki. Jak zaznaczył wymaga to przeprowadzenia pogłębionej analizy. "Wprowadzenie na maturę nowego obowiązkowego przedmiotu, którego wszyscy się bali przed wprowadzeniem (...) i uzyskane na nim wyniki, pokazały, że to nie jest bardzo trudny egzamin. Stąd - być może - uczniowie przestali się do niego przykładać" - powiedział.
Jak podał, najgorzej na tegorocznym problem egzaminie poszły zadania wymagające przeprowadzenia dowodzenia; niewiele lepiej poszły zadania z geometrii wymagające wyobraźni i zaplanowania postępowania. Kłopot sprawiały też zadania, w których trzeba wykorzystywać rachunek prawdopodobieństwa.
Wicedyrektor CKE zaznaczył, że w ubiegłym roku maturzyści wykonali ogromną pracę i potrafili od listopada do maja znacznie poprawić swoje wyniki. "Mam nadzieję, że w tym roku maturzyści też poprawią wyniki i na prawdziwym egzaminie uzyskają lepsze niż na próbnym" - powiedział.
Próbny egzamin maturalny z matematyki przeprowadzono 3 listopada. Przystąpiło do niego ponad 340 tys. tegorocznych maturzystów. Do próbnego egzaminu mogli przystąpić maturzyści ze wszystkich szkół ponadgimnazjalnych, które do okręgowych komisji egzaminacyjnych zgłosiły chęć udziału w przedsięwzięciu.
Źródło: PAP
















































~m-532010-12-15 10:19
@ XYZ
No to popatrz na wpis rudi74. Dogłębnie nienawidzi matmy ale z ortografią jest też na bakier. Pisze jakoś tak: jerzeli, pomorze, Hufiec pracy.
~XYZ2010-12-15 09:40
Widziałem próbne matury z języka polskiego z technikum. Ja, gdybym tak napisał sprawdzian z polskiego w 5 klasie podstawówki, to by mnie do szkoły specjalnej przenieśli, a potem w najlepszym razie do hufca pracy. Po prostu skandal. Ale ucznia nie można wyrzucić, bo za nim idą pieniądze dla szkoły.
~rudi74.deutsch2010-12-15 03:16
Do TASM 28 , szanowny pan raczyglupstwa plesc . Roznica w dochodzie per capita wynosi minimum 3 - 4 krotnosc takowegoz polskiego...
PS: Ja osobiscie doglebnie nienawidze tej galezi wiedzy i traktuje wiekszosc maty na rowni z astrologia. Przestancie chrzanic jaka to ona jest pro-rozwojowa bo tak nie jest...
Jerzeli zaciagasz kredyt na 30 - 40 lat to zlec jego obliczenie profesjonaliscie , a w sklepie bierz paragony.To bardziej pragmatyczne podejscie.
PS2 : Dzisiejszym maturzystom nic nie pomorze , gdyz oni nie czytaja , a jedynie pochlanianie jednej ksiazki za druga jest kluczem do poznania swiata i ogromnego rozwoju osobowosci , nie jakies calkowe dziwactwa.Hej.
~Konrad2010-12-14 23:58
brawa dla autora co z matematyką na bakier
36% to NIEMAL JEDNA TRZECIA, a nie NIEMAL POŁOWA!
~Piotr2010-12-14 23:12
Mój Boże ... "prawoskośna krzywa Gaussa" ... koszmar
Mógłby się gościu nie kompromitować przed maturzystami.
~muza2010-12-14 20:29
re: dziki kraj. A co ma piernik do wiatraka??? dlaczego manipulujesz słowem, dostałeś na dzisiejszy wieczór takie partyjne zadanie??? Ja nie widzę żeby ktoś w mojej klasie był religii przeciwny , chodzą wszyscy i chętnie. Szczęka opadła???
~logika2010-12-14 20:24
u mnie w klasie nikt nie chce się generalnie uczyć, a kto nam dał wzór , że to ma wartość??? pracy nie ma !!! wystarczy nam program kubusia wojewódzkiego, majewskiego, figurskiego to nasza szkoła - ŻYCIA.
~tasm282010-12-14 20:20
Popatrzmy na obecne rządy w Polsce - tam chyba nikt nie zdawał matury z matematyki, gdyż nawet minister finansów nie rozumie czym jest procent i zachwyca się obecnym procentowym wzrostem gospodarczym, bez podania wartości bezwzglednej bazy, która jest w tragicznym stanie i świadczy o gospodarczej zapaści naszego kraju. Gdy biedak kupi drugą parę nawet lichych butów to uzyskuje wzrost swojej zamożności o 100% i nie wiem dlaczego się z tym nie obnosi tak jak tuski ze swoim 4%. Można wykazać, że mimo ujemnego wzrostu gospodarczego w Niemczech, PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca był prawie dwukrotnie większy niż w Polsce. Stąd wniosek podstawowy: dzieci uczcie się matematyki, by was nikt nie robił w konia.
~maturzysta2010-12-14 20:15
Zapomnieliście o wytycznych UE , że w Polsce ma być 15 ml. ludzi i tylko do roboty, jako niewolnicy. Ten plan już jest w realizacji , więc o co ten krzyk , że ktoś nie umie matematyki??? a po co mu, co będzie liczył..???
~ze tez takich czasow doczekalismy2010-12-14 20:13
Wiecej reform szkolnictwa!!! A jak ktos uwaza, ze religja przeszkadza mlodym ludziom w poznaniu matematyki... to wiadomoz, ze mu w szkole "szlo POd gorke" i histori tez sie nie nauczyl.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!