Zobacz zegarek napędzany… jabłkiem
Jeśli w filmach sensacyjnych lubisz podziwiać wymyślne konstrukcje wybuchowe - kamizelki z dynamitem, jakie noszą zakładnicy, lub tykające w walizkach ładunki wodorowe, na pewno spodoba ci się ta owocowa bomba. A właściwie zegarek.
- Geek kontra list polecony
- Zegarek, z którego NIE odczytasz godziny
- Lampka na stolik i herbatka w jednym
- Robot zapamięta za ciebie informacje
- Budzik, który przygotuje ci śniadanie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak można przypuszczać (a psychologowie potwierdzili to w badaniach), w każdym z nas tkwi ziarnko "tego złego" z komiksów, thrillerów czy filmów sensacyjnych. Jeśli chcemy jakoś usatysfakcjonować tę cząstkę osobowości, warto zaopatrzyć się w taki oto gadżet.
Wbrew pozorom nie jest to miniaturowa bomba nuklerana powleczona czerwoną farbą. Ani też zbiorniczek z trującym gazem z czasowym zapalnikiem. Tak naprawdę to zegarek. Nie po prostu jakiś tam czasomierz, ale taki, który zasilany jest energią pozyskaną z jabłek (ekologicznie, a więc baaardzo modnie, prawda?).
By uruchmić gadżet, wystarczy wbić szpikulce zegarka w soczyste jabłko - et voila! Dzięki reakcjom chemicznym przebiegającym z udziałem kwasów znajdujących się w owocu, na ekraniku zobaczymy upływające minuty i godziny.
Zegarek kosztuje 18 dolarów i można go kupić tutaj.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!