Największa rewolucja internetu tej dekady
Domeny wyszły na wolność! ICANN, organizacja odpowiedzialna za asygnowanie nazw stronom internetowym i administrowanie adresami IP, zgodziła się na dopuszczenie rozszerzeń aż do 64 liter i cyfr. Poza pewnymi wyjątkami jak .msn, .cnn czy .ebay, każdy śmiertelnik będzie mógł zarezerwować to, co chce. No, prawie każdy.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W wielu wypadkach dojdzie do potężnie nagłośnionych licytacji. Największym zainteresowaniem cieszyć się będą domeny .sex i .xxx co jest chyba dość zrozumiałe. Ostra walka toczyć się
też pewnie będzie będzie o koncówki .hotel, .car i .bank.
By uchronić sieć przed cyber-squattersami, ludźmi skupującymi, blokującymi i żyjącymi z handlu domenami, ICANN ma bronić się systemem weryfikacji. Wnioskujący o przyznanie domeny, będzie
musiał uzasadnić chęć posiadania takiej czy innej np. ze względu na własną firmę o tej nazwie, lub jak w przypadku samorządów, wskazując na nazwę miasta, np. .krakow czy .poznan które
reprezentują.
Jasne też, że wielu chciałoby mieć na własność domenę .msn czy .ebay, ale te będą dodatkowo chronione i będą niejako z automatu przyznawane właściwym korporacjom. W innym wypadku
tym, którzy najlepiej to uzasadnią.
Dużym przełomem jest dopuszczenie nazw domen w alfabetach inne niż łaciński. Szef AFNIC, francuskiego odpowiednika naszego NASKu, twierdzi, że pojawią się nazwy w arabskim, mandaryńskim i
cyrylicy.
Szef ICANN, Paul Twomay, zapowiedział dopracowywaniw technikaliów i uruchomienie procedury w drugim kwartale 2009.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!