Zwiń komórkę jak gazetę
Holendrzy zaprezentowali pierwszy komercyjny gadżet z rozwijanym wyświetlaczem. Rolujący się ekran urządzenia Readius ma ekran o przekątnej 13 centymetrów i pozwala na przeglądanie stron WWW lub czytanie e-booków - czytamy w DZIENNIKU.
- Wreszcie! Czytnik dokumentów, który ma klasę
- Pendrive, komórka i odtwarzacz mp3 w jednym
- Telewizor od Zeissa założysz na twarz?
- Komputer bawi się sam ze sobą
- Najcieńsza wodoodporna komórka świata
- Karton sam powie, że mleko się zepsuło
- Zobaczcie, jak Japończycy oklejają gadżety
- E-booki nie mają przyszłości
- E-książki nie podbiły serc Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ci, którzy wieszczą szybki koniec cywilizacji papieru, dostali kolejny argument wspierający ich tezy. Holenderska firma Polymer Vison zaprezentowała pierwszą na świecie komórkę z rozwijanym wyświetlaczem. Urządzenie o nazwie Readius pozwala nie tylko prowadzić rozmowy, ale też przeglądać strony WWW lub czytać książki elektroniczne. Wynalazek, który stanowi konkurencję dla kultowego iPhone’a i Kindle’a firmy Amazon, trafi do sklepów już za kilka miesięcy.
Im większy ekran w komórce, tym lepiej - to oczywiste. Łatwiej czyta się SMS-y, przegląda zdjęcia czy strony WWW. Niestety, duży ekran oznacza, że "puchnie" też cały gadżet, który przecież miał mieścić się w kieszeni. A gdyby tak ekran mógł zmieniać wielkość w zależności od naszych potrzeb? Takie rozwiązanie znajdziemy w gadżecie o nazwie Readius - urządzeniu łączącym funkcje komórki oraz czytnika e-książek.
Prototyp urządzenia pokazano przed dwoma laty. Wówczas była to jedynie ciekawostka, kolejna techno-zabawka stworzona przez inżynierów firmy Polymer Vison współzałożonej przez Philipsa. Dzisiaj ten projekt stał się rzeczywistością.
Elastyczny wyświetlacz Readiusa (nazwa pochodzi od angielskiego słowa „read” – czytać) został wykonany w technologii e-papieru. Prezentowany na nim obraz czy tekst jest biało-czarny. W połączeniu z matową fakturą ekranu wyświetalcz przypomina zwykłą zadrukowaną kartkę. Przekątna wyświetlacza Readiusa liczy sobie 5 cali, czyli ok. 13 cm (ok. 4 cm więcej niż ekran iPhone'a). Jednak po złożeniu ekranu urządzenie ma wielkość komórki, waży 115 g i z łatwością mieści się w kieszeni kurtki czy torebce.
Zastosowanie technologii e-papieru ma jeszcze jeden atut. Rozwiązanie to jest energooszczędne, dzięki czemu energia zgromadzona w baterii Readiusa pozwoli nam na 30-godzinną lekturę e-książki.
"Klient dostaje do ręki duży wyświetlacz, idealny, by czytać e-książki, oraz bardzo żywotne baterie, by robić to przez długi czas, a wszystko to w urządzeniu wielkości i o wadze telefonu" - podsumowuje Karl McGoldrick, szef Polymer Vision.
Rozmiary to nie jedyna „komórkowa” cecha wynalazku. Prócz czytania e-książek Readius równie dobrze sprawdzi się w roli komórki. I to dość nowoczesnej, bo wykorzystującej technologię 3G, która umożliwia użytkownikowi szybkie i wygodne korzystanie z internetu oraz pobieranie danych z sieci. Readius będzie więc pozwalał na pisanie maili, przeglądanie witryn WWW, ściąganie podcastów oraz piosenek w formacie mp3. Pobrane przez nas pliki można zapisać na karcie microSD.
Póki co, nie wiadomo, ile Readius ma kosztować. Jak twierdzi producent, jego cena ma być porównywalna z cenami high-endowych multimedialnych komórek. Najprawdopodobniej będzie sprzedawany w sieciach operatorów telefonii komórkowej oraz w zwykłych sklepach z elektroniką. Prezentując swój niecodzienny produkt, McGodrick wspomniał też o kolejnym dream-gadżecie.
Potencjalny następca Readiusa ma mieć kolorowy wyświetlacz o przekątnej 8 cali (ok. 20 cm) i umożliwiać nie tylko czytanie książek, ale też oglądanie filmów. Firma chce zbudować takie cacko w ciągu najbliższych pięciu lat.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!