Dziennik.plHitech

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Polski e-commerce eksplodował!

2012-02-02 | Ostatnia aktualizacja: 11:48 | Komentarze: 4 | skomentuj
Skuteczna promocja na Facebooku

Skuteczna promocja na Facebooku / Shutterstock

Facebook rośnie w siłę - handel również próbuje znaleźć się w tym miejscu. Fanpage jest jedną z najskuteczniejszych ścieżek promocji, a poza tym ułatwia kontakt z klientem.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obserwujemy dynamiczny rozwój polskiego handlu elektronicznego. Wartość tego rynku w ubiegłym roku wzrosła o około jedną piątą. Liczba sklepów przekroczyła 10 tysięcy, a obroty 1,5 mld zł – ocenia specjalizująca się w planowaniu mediów na potrzeby kampanii reklamowych agencja ZenithOptimedia.

Z badań wynika, że mimo trudniejszego okresu w gospodarce 40 procent wirtualnych placówek zwiększyło obroty, a blisko jedna trzecia – zyski. W stosunku do lat poprzednich znacząco wzrosła liczba osób kupujących online. W ubiegłym roku 74 procent internautów przynajmniej raz skorzystało z oferty wirtualnych marketów.

Konkurencja na rynku jest coraz silniejsza. Bez skutecznej reklamy trudno już wyobrazić sobie sukces tego typu wirtualnego przedsięwzięcia. Klient sklepów internetowych jest specyficzny.Słabo działa na niego tradycyjna reklama. Dużo bardziej natomiast delikatne, niekomunikujące bezpośrednio przekazu komercyjnego środki – twierdzi Damian Łoboda z katowickiej agencji Klarra.

W intensyfikacji e-commerce coraz większą rolę odgrywają więc rozmaite rekomendacje (marketing szeptany), różnego rodzaju porównywarki cenowe, serwisy z opiniami oraz zakupy grupowe.

Skutecznym sposobem promocji jest także założenie profilu na portalach społecznościowych, przede wszystkim Facebooku. Wciągnięcie klientów e-sklepów w tego typu interakcję powoduje, że zakupy traktują oni jak naturalny wybór, niewymuszony komercyjnym przekazem.

Założenie profilu jest proste. Dużo trudniej zapełnić go atrakcyjną treścią. Fanpage nie może być zbiorem banalnych sloganów reklamowych. Nachalne zachwalanie towaru lub usługi może wręcz w e-handlu przynieść więcej szkody niż pożytku. Na profilu powinny znaleźć się drobne, praktyczne informacje związane z branżą. Dużym powodzeniem cieszą się krótkie relacje wideo z popularnych imprez. Informacje zredagowane żartobliwie skłaniają natomiast do dyskusji, podnoszą wskaźnik sympatii, co ma przełożenie na korzystne dla przedsiębiorcy decyzje konsumenckie.

Ale fanpage można także wykorzystać jako praktyczną platformę do szybkiego komunikowania się z klientami. Poprzez profil klienci mają możliwość zadawania pytań dotyczących dostępności produktu, sposobu użytkowania, mogą składać ewentualne reklamacje albo wręcz wysyłać konkretne zamówienia, co pozwala zoptymalizować proces logistyczny związany z ich udostępnieniem. Trzeba tylko pamiętać, aby na stronie głównej sklepu (SG), co czasem umyka uwadze przedsiębiorców, znalazło się proste, rzucające się w oczy przekierowanie na facebookowy profil– mówi Damian Łoboda. 

Dobrą strategią jest udzielanie rabatów na produkty (usługi) klientom, którzy polubią profil wirtualnej placówki . Taka możliwość powoduje podwójną korzyść: sprawia, że szybko rośnie liczba osób odwiedzających wirtualne miejsce; po drugie, co istotniejsze, rozbudza zainteresowanie samymi zakupami. To tani, ale skuteczny sposób promocji – mówi Damian Łoboda. – Facebookowy profil zmienia się wtedy w coś w rodzaju zakupów grupowych.

Tego typu akcje muszą być jednak ograniczone w czasie, albo co do liczby rabatów. Zbyt duża liczba „lajkujących” może spowodować, że promocja przestanie się opłacać albo stanie się wręcz niewykonalna.

Przy tym wszystkim trzeba jednak pamiętać, jak podkreślają specjaliści, aby facebookowy profil był na bieżąco odświeżany. Zaniedbany fan age, na którym tygodniami wiszą reklamacje, pytania bez odpowiedzi i narzekania klientów, jest fatalną wizytówką i zamiast zachęcać, będzie odstraszał od kontaktu z firmą.

Aleksandra Kozicka-Puch
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 4
  • ~Tade2012-02-03 17:52

    Artykuł pisała osoba nadrabiająca braki w wiedzy przesadną egzaltacją

  • ~Akt onanizmu2012-02-03 11:53

    dokonany przez p. redaktor w artykule wyraznie widoczny. Jedna reka pisala artykul druga dokonywala masturbacji - stad te jeki zachwytu.

  • ~arma2012-02-03 09:09

    właśnie usunąłem konto na fb i jestem szczęśliwym wolnym człowiekiem :)

  • ~malwina2012-02-02 17:13

    "W intensyfikacji e-commerce coraz większą rolę odgrywają więc rozmaite rekomendacje (marketing szeptany), różnego rodzaju porównywarki cenowe, serwisy z opiniami oraz zakupy grupowe"- wcale się nie dziwię, bo e-commerce w Polsce już naprawdę nieźle się rozbujał

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«