Co to właściwie jest ACTA? Cenzura czy walka z piractwem?
Żadne przepisy nie wzbudziły ostatnio takich kontrowersji, jak ACTA. W sieci podniósł się alarm, że rząd po cichu chce przyjąć przepisy, które pod płaszczykiem walki z piractwem doprowadzą do cenzury w sieci. O co właściwie chodzi w ACTA?
- ACTA to nie samo zło? "Zarzuty brzmią kuriozalnie"
- Padają kolejne strony. Atak na Grasia?
- Atak hakerów na stronę Sejmu i premiera? Graś wyjaśnia
- Rzecznik rządu: W sprawie ACTA nic nie jest przesądzone
- "Zaczyna się polska rewolucja". Zgasły rządowe strony!
- Tak internet walczy z ACTA
- Atak na blog córki premiera? "Powiedz tacie..."
- Strony znikają, ale MON uspokaja
- 1:0 dla hakerów? Będzie pilne spotkanie ws. ACTA
- Nowy atak Anonymous. "Mamy dokumenty, będziemy ujawniać"
- Hakerzy dobrali się do rządu. Zaczyna się polska rewolucja?
- Politycy wyhodowali romantycznych bandytów
- "Graś mówił w złej wierze i podważa zaufanie do urzędu"
- Partia Piratów weźmie Bundestag abordażem. Coraz większe poparcie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
ACTA, czyli Międzynarodowe porozumienie ds. walki z podrabianiem towarów i piractwem (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), to zbiór przepisów, które mają doprowadzić lepszej ochrony własności intelektualnej w internecie. Jest w nich mowa m.in. o tym, jak dostawcy internetowi mają reagować na akty ewentualnego piractwa.
Oto przykład, który podaje CNN. Jeśli operator internetu dostrzeże, że któryś z użytkowników przesyła wielkie pakiety danych, będzie zobowiązany zawiadomić o tym władze. Poza tym dostawcy będą musieli wdrożyć kosztowne systemy, które pozwolą im śledzić potencjalnych piratów i rejestrować informacje o przesyłanych przez nich danych. W takiej sytuacji problematyczne mogłoby się stać umieszczanie w sieci nawet prywatnych, całkowicie niekomercyjnych filmów, w których w tle pojawiałby się muzyka objęta prawem autorskim.
Tego rodzaju zarzutów jest więcej. Zastrzeżenia budzą chociażby regulacje dotyczące zabezpieczania informacji o naruszeniach własności intelektualnej. Można je czytać w ten sposób, że dostawcy internetowi poza kontrolą sądu będą zmuszeni ujawniać dane użytkowników, a także informacje o pobieranych przez nich treściach. Może to prowadzić do monitorowania danych przesyłanych w sieci - mówiła "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon.
Inna sprawa to koszt wprowadzenia takiego obowiązku. Dostawcy internetu mogą bowiem zostać zobowiązani nie tylko do kontroli wymiany danych, ale także treści umieszczanych w sieci przez internautów. A to, jak uważa Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, stawiałoby pod znakiem zapytania biznesową opłacalność istnienia platform internetowych.


















































~właściwie to już babcia i emerytka...chyba.2012-01-23 20:47
ja zlikwiduję internet,zmniejszy mi się opłata miesięczna ,zapiszę się do biblioteki zacznę po raz nie wiem który czytać ... a może... bo nie wiem czy mogę napisać tytuły?A po jakimś czasie zlikwiduję telewizję , a może i radio i zacznę czytać z gwiazd.A potem to może ...No cóż i do garba można się przyzwyczaić ..!! no i nie wiem czyje to powiedzenie ups.
~DEG2012-01-23 19:23
CENZURA W INTERNECIE JEST CIOSEM WYMIERZONYM W WOLNOŚĆ SŁOWA ZAGWARANTOWANYM W KONSTYTUCJI
PRECZ Z TUSKIEM
~Dorota2012-01-23 11:26
tusk to polski Putin i tyle
~DIM2012-01-23 10:31
Najbardziej podoba mi się art. dotyczący wypłaty odszkodowań na podstawie wyceny utraconych korzyści po sugerowanych cenach detalicznych.
Czyli ktoś sprzedaje 10 szt. tandetnie podrobionej torebki za 1/4 ceny oryginału, a w magazynie znaleziono 90 szt niesprzedanego towaru, to w ramach prewencji i odstraszania zarekwiruje mu się towar i policzy odszkodowanie za całe 100 szt w cenie oryginału. To samo np. z mocno skompresowaną kopią filmu nagrywaną w kinie do obejrzenia online za 5PLN - odszkodowanie za każdą kopię w cenie biletu do kina dla cełej rodziny.
~rtg2012-01-23 08:56
Najbardziej smieszy mnie Gras bredzacy o wyjatkowym zainteresowaniu stronami rzadowymi, czy taki rzecznik ma jeszcze choc procent wiarygodnosci ? Skad te wyliczenia o milionowych stratach ? Jesli ktos sciagnal jakis numer z internetu to nie ma zadnej pewnosci, ze kupilby plyte w sklepie. A poza tym picowanie o wielkich intelektualnych wysilkach jakiegos pacana, ktory zmieni dwie nutki w utworze kogos innego i udaje tworce jest zalosne. Gdyby takie prawo mialo obowiazywac np, przy innych prawdziwych wynalazkach to pewnie bysmy tkwili jeszcze w XIX wieku.
~piotrek2012-01-23 04:58
Niszczenie internetu...Po ACTA internet stanie sie nudny jak flaki z oleje..Jedna wielka reklama...Taki jaki jest obecnie po prostu przestanie istniec...80% stron to beda ogloszenia albo strony platne...Nie bedzie mozna umiescic cytatu z ksiazki na stronie internetowej ...bo to lamanie ACTA...Ale o to wlasnie chodzi...Zabic internet..Zamienic go w galerie handlowa...I robic kase...Nie NA interencie ..Ale na tym co poza..Telewizja cyfrowa...Internet bedzie martwy..I wszyscy beda chodzic grzecznie do kina..Jak bog przykazal...To jest taki CHINSKI model internetu..
~carlos2012-01-22 23:42
Lubię słuchać muzyki i oglądać filmy, ale szkoda mi twórców, którzy są okradani przez piratów. Widzę w ACTA szansę na powstrzymanie samowolki panującej w sieci, gdzie wiele osób bogaci się kosztem innych i podstawowe prawa do własności intelektualnej są lekceważone
~obiektywnie2012-01-22 22:03
Tusk znów przejawia faszystowskie zapędy ...
~mrbluesky2012-01-22 20:37
Za własne pieniądze będę nadzorowany, inwigilowany w sieci, a moje dane będą udostępniane byle chłystkowi bez wyroku sądu. No po prostu Związek Radziecki. I jeszcze te wyssane z palca dane o rzekomych stratach ponoszonych przez koncerny medialne. Przecież obliczenia są oparte na założeniu, że każdy kto ściągnął coś z sieci, kupiłby to za pieniądze, a to nieprawda. Człowiek zupełnie inaczej traktuje dobra, które może dostać za darmo, a inaczej te kupione za ciężko zarobione pieniądze.
~Maciek2012-01-22 19:01
demokracja sama w sobie jest chora bo tworzy grupe ludzi ktorym mozna wszystko, a gigantyczne lapowy nazywaja sie lobbingiem i sa dozwolone.. wiec ja sie nie dziwie ze maja nas w 4 literach i podpisuja to co im sie prywatnie pewnie baaardzo oplaca.. oby sie teraz wiecej ludzi ogarnelo i nie glosowalo juz wiecej na zadna z obecnie rzadzacych partii.. dziekuje.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!