Europosłowie, co ćwierkają i lajkują. Oto raport
- Starcie europosłów na antenie. "Niechlujne brednie"
- Europosłowie o Buzku: Grzeczny, ale nie zawsze skuteczny
- Wyrok był absurdalny? Polityk SLD się nie dziwi
- "Teza, że pijany generał zabił polską elitę, wylatuje w powietrze"
- Buzek zdradza swoje plany na przyszłość
- Bezdomny SLD szuka siedziby. Negocjacje trwają
- Jest następca Buzka? Oficjalnie są tylko kandydaci
- Rząd nie potrafił ominąć mielizny niemieckiej Europy
- Cios dla internautów. Analitycy zdradzają plany operatorów
- Polska nie zdąży z budową szybkiej sieci? Unia może zabrać pieniądze
- Niemiecki polityk następcą Jerzego Buzka
- Boni zabiera się za walkę z piractwem
- Unijni bogacze chcą ściąć budżet Wspólnoty
- Sąd zdecydował. Europoseł PiS musi przeprosić licealistów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Badanie zrealizowano jesienią 2011 roku, a więc przed rozpoczęciem pracy w PE przez nowego europosła z Polski Arkadiusza Bratkowskiego (PSL).
Eksperci ISP dokonali także swoistego podsumowania pracy merytorycznej polskich eurodeputowanych.
W raporcie podkreślono, że europosłowie z Polski mają silniejszą pozycję w PE niż w ubiegłej kadencji, jednak nadal niewielu posłów zasiada w komisjach, w których wpływ Parlamentu na politykę Wspólnoty jest znaczący.
Polacy są nadreprezentowani w komisjach: bezpieczeństwa i obrony oraz praw człowieka. Natomiast zbyt mało polskich eurodeputowanych jest w komisjach: środowiska naturalnego, gospodarki i spraw monetarnych oraz kryzysu gospodarczego i finansowego. Jednym z powodów - zdaniem Melchiora Szczepanika z ISP - może być niskie wykształcenie Polaków w zakresie ekonomii.
Eksperci w swoim raporcie wzięli pod uwagę także liczbę sprawozdań wygłoszonych przez europosłów, które są często wykorzystywane jako policzalny wyznacznik parlamentarnej aktywności. Szczepanik podkreślił, że pełnienie obowiązku europosła sprawozdawcy zwiększa możliwości wpływania na parlamentarne negocjacje.
Aktywność Polaków widoczna jest w różnych dziedzinach. Tradycyjny obszar polskich zainteresować to polityka zagraniczna, a w tym kontekście stosunki Unii ze wschodnimi sąsiadami. Raporty w tym zakresie przygotowali m.in. Marek Siwiec (SLD), Ryszard Legutko (PiS), Krzysztof Lisek (PO).
Swoje zaangażowanie zaznaczyli także posłowie, którzy pracę w PE rozpoczęli w 2009: Sidonia Jędrzejewska (PO) przygotowała ważną seria sprawozdań dotyczących budżetu europejskiego, Lena Kolarska-Bobińska (PO) jest autorką raportu ws. polityki energetycznej UE, a Legutko raportu dotyczącego Ukrainy.
W raporcie podkreślono także, że problemem jest zaangażowanie niektórych eurodeputowanych w politykę krajową. "Aktywność w kraju musi - naszym zdaniem - w mniejszym lub większym stopniu negatywnie wpływać na możliwości działania na arenie europejskiej" - powiedział Szczepanik.
Źródło: PAP


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!