Dziennik.plHitech

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Europosłowie, co ćwierkają i lajkują. Oto raport

2012-01-16 | Ostatnia aktualizacja: 14:55 | Komentarze: 0 | skomentuj
Europosłowie, co ćwierkają i "lajkują". Oto raport

Europosłowie, co ćwierkają i "lajkują". Oto raport / Shutterstock

Wszyscy polscy europosłowie, oprócz Joanny Senyszyn (SLD), posiadają własne strony internetowe, 21 eurodeputowanych działa na Facebooku, 17 prowadzi blogi, a 16 korzysta z Twittera - wynika z raportu Instytutu Spraw Publicznych.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Raport pt. "Polscy europosłowie na półmetku kadencji Parlamentu Europejskiego - jak wypadają na europejskich salonach? Jak się prezentują w Internecie?" został przedstawiony w poniedziałek na konferencji prasowej przez ekspertów ISP.

Z raportu wynika, że pomimo tego, iż prawie wszyscy eurodeputowani mają strony internetowe, to częstotliwość umieszczania na nich aktualnych informacji jest różna. M.in. trzech polityków - Lidia Geringer de Oedenberg (SLD), Adam Gierek (UP) oraz Andrzej Grzyb (PSL) - robi to codziennie, 29 europosłów kilka razy w tygodniu, 7 kilka razy w miesiącu.

43 posłów nie udostępnia internautom możliwości komentowania treści zamieszczonych na swoich stronach internetowych.

Konto na Facebooku posiada 21 eurodeputowanych, wśród nich najwięcej fanów ma Jerzy Buzek (PO) - blisko 44,5 tys., po ponad 1 tys. osób, które lubią daną stronę, mają m.in. Tadeusz Zwiefka (PO), Wojciech Olejniczak (SLD), Joanna Senyszyn (SLD), Rafał Trzaskowski (PO), Paweł Kowal (PJN), Róża Thun (PO).

Spośród 16 europosłów, którzy posiadają konto na Twitterze, 10 "twittuje" kilka razy w tygodniu, codziennie lub częściej. Najbardziej aktywni są Buzek, Kowal oraz Thun.

Zdaniem Agnieszki Łady wśród powodów niskiego zainteresowania wykorzystaniem internetu m.in. do komunikowania się z wyborcami jest często brak czasu, chęci - wynikający z braku wiedzy i zrozumienia, jak działają np. portale społecznościowe.

Jeśli chodzi o kwestię merytoryczną wpisów polskich eurodeputowanych na stronach internetowych, dotyczą one w większości spraw europejskich - 66 proc., kwestii ogólnopolskich - 18 proc., oraz polskich kwestii regionalnych - 16 proc.

Z fikcyjnych kont - w ramach prac nad przygotowywaniem raportu - do wszystkich polskich europosłów wysłano ogólne pytania dotyczące Unii za pośrednictwem poczty elektronicznej oraz kont na Facebooku. Merytorycznej odpowiedzi udzieliło tylko 9 polityków.

Małgorzata Fałkowska-Warska podkreśliła, że można zauważyć na podstawie odpowiedzi na pytania nieufność posłów względem obywateli. Daje się zauważyć swego rodzaju podejrzliwość posłów, którzy w pięciu przypadkach dopytywali się, kogo się reprezentuje, gdzie będzie ta odpowiedź publikowana - mówiła.

PAP Źródło: PAP
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«