Legendarny mikrokomputer wraca do gry w wielkim stylu
Firma Commodore USA, spadkobierca marki słynnych mikrokomputerów, po trzydziestu latach reaktywowała znaną również w Polsce serię maszyn C64. Pojawiły się one właśnie w sklepach za oceanem, ale niewykluczone, że w najbliższych kilku miesiącach trafią także do Europy.
- Dźwięki z C64
- Polska gra wstrząśnie Meksykiem
- Microsoft uderza w najczulszy punkt Google'a
- Nvidia zamieni laptopy w potwory dla graczy
- W tym mieście mieszkańcy najbardziej dbają o internet
- Prezes Google'a ostrzega: Rządy regulują internet
- Ostatnia szansa HP - tablet
- Zabawki na cenzurowanym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za podstawową wersję Commodore C64 zapłacić trzeba w USA ok. 250 dol. Choć sprzęt wygląda niemal identycznie jak ten produkowany niemal trzy dekady temu, to jego wnętrze kryje najnowoczesniejsze technologie, m.in. napęd DVD, 2 GB pamięci RAM oraz kartę graficzną wyświetlającą obraz w wysokiej rozdzielczości.
Taki komputer za 250 dol. jest jednak dość drogą zabawką. Dlatego Commodore USA swój plan biznesowy kieruje do dorosłych już dziś graczy i opiera go w dużej mierze na nostalgii. Na sprzęcie można uruchomić stare, poczciwe gry z czasów świetności C64, jak choćby „Super Mario Bros” czy „Microprose Soccer”.
Commodore USA już planuje wydanie bardziej zaawansowanych modeli, m.in. wersji C64 wyposażonej w napęd Blu-ray, a także reaktywowanie jeszcze jednej kultowej marki komputerów, która zniknęła z rynku kilkanaście lat temu – Amigi. Wszystko zależy od tego, czy w czasach tabletów i smartfonów klienci zechcą kupować urządzenia zaprojektowane w czasach zimnej wojny.




















































~Amiga2011-07-02 12:55
Jak kolega po kryjomu wyniósł całą swoją 13-stą pensję, aby kupić sobie C-64 w ''Składnicy Harcerskiej'', to żona chciała go ZAMORDOWAĆ :-D
Fajne to były czasy: Amigowiec, Bajtek, Secret Service, programy kupowane na giełdzie komputerowej...
Do dziś używam WinUAE (jest wersja z pełnym spolszczeniem - polecam gorąco - 99,9% starych gier jest w necie i da się uruchomić!).
~Zielnik2011-07-01 01:23
Atarowcy to pechowcy;)
~vh2011-06-30 11:47
przeciez to zwykly PC - C64 mozna sobie kupic w FPGA zreszta z mocniejszym procesorem i wieloma nowymi mozliwosciami (rozbudowana grafika, audio itd) w tym konkretnym wypadku wystarczy po prostu sciagnac emulator C64 i bedziemy mieli to samo.
Co do Amigi to jest Minimig - sprzetowy emulator Amig - problem z Amigami jest taki ze dalej nie ma perfekcyjnej emulacji hardware ale WinUAE jest calkiem ok.
~heheehje2011-06-30 09:18
marian, fajny ojciec ;)
~_JaC2011-06-30 08:49
Zazdrościłem strasznie kolegom ich C64 i ZX Spectrum, a postęp techniczny był taki, że gdy zarobiłem pierwsze pienądze to kupiłem PC-ta marki Amstrad zresztą..
~Marian2011-06-30 08:40
Pod koniec lat 80-tych były w PEWEXACH komputery ATARI...za gigantyczna dla nas kwotę Aż 200 DOLARÓW USA.
To była ogromna kwota. Ojca pólroczna pensja poszła na moje Atari
~Sędzia_gniewu2011-06-30 08:38
Mailem taki komputer ale teraz to juz nie to samo, lat dorastania sie nie cofnie.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!