Gry przeglądarkowe napędzą reklamę internetową
Firmy zajmujące się reklamą internetową szykują się do boomu. Napędzać go będzie rynek gier.
- Jest już nowy lepszy Zuckerberg
- Czas na oszczędne wynalazki
- Wróg Putina reklamuje bank w Polsce
- Już nie zobaczysz własnego nazwiska w wyszukiwarce?
- Sensacyjne zdjęcia! Plemię, które nie zna niczego oprócz puszczy
- Kobiety kochają biurowe gierki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
„Farmerama”, „Grepolis”, „Wolni farmerzy” – to właśnie tych zwrotów Polacy tak często szukali w wyszukiwarce Google, że ich popularność rosła najszybciej w ostatnim roku. Łączy je jedno: są grami przeglądarkowymi, czyli prostymi i dostępnymi bezpłatnie dla wszystkich internautów.
W ostatnich miesiącach podbijają cały internetowy świat i okazują się sporym biznesowym sukcesem. Według ekspertów w Polsce gra w nie już dwóch na trzech internautów.
– Ich rynek wart jest blisko 70 mln złotych – ocenia Adam Dyba, wiceprezes Internetowego Domu Mediowego (IMDnet).
Zarabiać na opłatach
Uprawianie ogródków, zakładanie osad, rozbudowywanie ich i walka z innymi graczami czy też walka z obcymi plemionami o nowe terytoria. Tak właśnie bawią się polscy internauci. Gier nie trzeba kupować i ściągać na dysk, większość jest dostępna w przeglądarce internetowej. Nie wymagają również instalacji osobnego oprogramowania i przeważnie są darmowe. Według wielu ekspertów to w tym roku gry przeglądarkowe w Polsce mają szansę zacząć zarabiać na opłatach od użytkowników.
Już teraz serwisy z tymi grami mają niezłe wyniki – według ostatniego Megapanelu Spilgames (niemiecki właściciel kilku tytułów) ma ponad 3 mln użytkowników (wzrost o jedną szóstą w ciągu roku), WarofDragons.pl – ponad 2 mln, WyspaGier.pl – 1,7 mln, a Gry-Online.pl – 1,6 mln.
Amerykański serwis eMarketer szacuje, że wydatki na reklamę wewnątrz tych gier na całym świecie oscylowały w ubiegłym roku w granicach 220 mln dolarów. Nic więc dziwnego, że i polski rynek reklamy internetowej już szykuje się do boomu w tym segmencie. W październiku powstał AdAhead, dział w grupie ARBOinteractive specjalizujący się w reklamie w grach. Jego szef Adam Semik jest pełny optymizmu.




















































~Łukasz2011-01-11 11:45
Czy szanowna Pani redaktor wie, o czym pisze? Świetne źródło "ekspertów", którzy twierdzą, że gry przeglądarkowe zaczną dopiero zarabiać na opcji Premium. Trzeba znać rynek, żeby wiedzieć, iż w większości tych gier opłaty użytkowników to wyznacznik modelu biznesowego przedsięwzięcia. Skoro istnieją na rynku, to znaczy, że gracze JUŻ płacą. Poza tym gwoli ścisłości, gry-online.pl to przede wszystkim serwis informacyjny o grach wideo. Dla redaktora nieznającego branży, nazwa rzeczywiście może być myląca. Pozdrawiam i sugeruję większą analizę tematu przed napisaniem artykułu.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!