Atrakcyjne telewizory Sony. Z internetem
Telewizory LCD wyposażone w technologię LED, to ostatnio hit sprzedaży. Sony udowadnia jednak, że zwykłe ekrany, pozbawione diodowego podświetlenia nie są skazane na zagładę. Poważnym argumentem w tej debacie ma być seria EX500.
- Takie lustrzanki ma tylko Sony
- Najgorętsze gadżety w stolicy Niemiec
- Nowości, które podbiły Berlin
- Oto najcieńszy telewizor świata
- Internetowa telewizja prosto... z telewizora
- Najlepsze aparaty na lato od Panasonica
- Watykan przechodzi na system HD
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
KDL-40EX500, choć trochę grubszy od swych LED-owych braci, ma atrakcyjny design - zlewające się z matrycą czarne listwy sprawiają, że telewizor wydaje się mniejszy, niż w rzeczywistości. Na szczęście ekran nie jest też ciężki - waży trochę ponad 11 kilo, więc jego wniesienie na piętro nie stanowi problemu.
Japoński koncern uznał, że nie tylko telewizor musi ładnie wyglądać. Ważny jest też pilot. Dlatego urządzenie do sterowania jest lekko wklęsłe. Do tego zastosowano ciekawe rozwiązanie przycisk do włączania telewizora jest także na spodzie pilota. Dzięki temu, gdy chcemy ekran wyłączyć, nie trzeba pilota obracać.
Do tego rozwiązano największą bolączkę urządzeń do zdalnego sterowania - urywającą się klapkę zakrywającą baterię. Japońscy inżynierowie stworzyli więc rozsuwanego pilota - teraz nic nie ma prawa urwać się, czy odpaść.
Atrakcyjny design i ciekawy pilot to jednak jedynie dodatki do prawdziwej funkcji telewizora. Jak wyglądają filmy? Na pierwszy ogień poszły kanały SD z satelity. Po włączeniu wszystkich "wspomagaczy" sygnału, obraz jest bardzo dobry - widać lekkie różnice w porównaniu do HD, jednak nie jest to dramatyczny spadek jakości. Oczywiście odtwarzanie BluRay to inna bajka - w końcu to ekran FullHD, więc takiemu "Avatarovi" brakuje tylko efektów 3D, by poczuć się jak w kinie.




















































~sfrustrowany2010-10-01 09:44
To USB i napisy mogą sobie wsadzić głęboko w d4. Nic kompletnie nie można się doczytać z taką czcionką. Kompletny debil to projektował. A w serwisie co mówią:
"Że nie będzie żadnych aktualizacji w tym temacie".
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!