Powiedz czego szukasz. Google to znajdzie
Google, czyli król internetowych wyszukiwarek ma nową funkcję. Wystarczy teraz... powiedzieć czego się szuka, a system przełoży nasze słowa na tekst. Usługa jest już dostępna w Polsce. Mogą z niej korzystać właściciele iPhone'ów i komórek opartych na systemie android.
- Nokia zawalczy o rynek smartfonów
- Microsoft urządzi nam życie w chmurach
- Google i YouTube idą na wojnę z Apple
- Ludzie nie chcą Google Street View ze strachu?
- Przełom w mediach społecznościowych?
- Dwa tanie androidy od Samsunga
- Niemcy wygrali wojnę z Google
- Google podglądało prywatne e-maile
- Niebieski przycisk odblokuje internet
- Google łączy telewizję z internetem
- Google pozywa Amerykę.To akt zemsty?
- Sejm objął patronatem Polski Słownik Biograficzny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W środę Google uruchomiło w Polsce usługę, która umożliwia użytkownikom niektórych telefonów komórkowych wyszukiwanie informacji w internecie za pomocą słów wypowiadanych w języku polskim. Wyszukiwanie głosowe oparto na technologii rozpoznawania mowy. Wypowiadane słowa są przetwarzane na tekst, na podstawie którego przeprowadzane jest wyszukiwanie w Google, zupełnie tak samo, jak w przypadku słów wpisywanych w pole wyszukiwarki internetowej. W ten sposób można również wysyłać sms-y. Od środy funkcja Google Voice Search jest dostępna w telefonach korzystających z systemu Android oraz aparatach iPhone.
Jak powiedział na środowej konferencji prasowej Robert Hamilton, product manager Google odpowiedzialny za rozwój urządzeń mobilnych, Google opracował na początku funkcję wyszukiwania głosowego dla języków angielskiego, mandaryńskiego i japońskiego. W następnej kolejności udostępniona została również w językach koreańskim, dialekcie tajwańskim, francuskim, niemieckim, włoskim oraz hiszpańskim. Od środy korzystać można z wyszukiwania głosowego w języku polskim. "Do końca roku usługa będzie obejmowała 20 języków" - zapowiedział.
Docelowo Google chciałby udostępnić funkcję we wszystkich językach. Jak podkreślił Hamilton, dodanie każdego nowego języka i dialektu poprzedza jednak szereg drobiazgowych czynności. Na początkowym etapie specjaliści pracują bezpośrednio z autochtonami korzystającymi z danego języka czy dialektu na co dzień. Zebrane wypowiedzi służą następnie do stworzenia modelu, na którym opiera się działanie usługi w danym języku.
Osoby uczestniczące w projekcie proszone są o wielokrotne odczytywanie popularnych zapytań w swoim rodzimym języku w zróżnicowanych warunkach akustycznych, np. w restauracji, przy ruchliwej ulicy czy w samochodzie. Ponadto dla każdego języka tworzony jest słownik zawierający ponad milion rozpoznawalnych słów.
Źródło: PAP


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!