Rząd USA szuka hakerów...do pracy
Zwykle rządowe agencje z hakerami walczą. Jednak amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych zdecydował się hakerów... zatrudnić. Wszystko po to, by lepiej chronić strategiczne dla bezpieczeństwa kraju sieci komputerowe.
- Jak się pozbyć poufnych danych z komputera
- To nie Polacy są największymi piratami
- 250 tysięcy dolarów za głowę hakera
- Komputer szefa źródłem wirusów
- "Spore" pirackim hitem 2008 roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W nietypowym ogłoszeniu rządowa agencja napisała, że poszukuje osób, "które potrafią mylić tak jak źli goście". Kandydaci muszą znać się na metodach używanych przez cyberprzestępców, a także umieć wychwytywać luki w zabezpieczeniach systemów.
Decyzja o rozpoczęciu naboru nowych specjalistów zapadła po trwających 60 dni badaniach dotyczących przygotowania amerykańskiej administracji na wypadek ataku cyberprzestępców. Podsumowanie raportu było dość niezadowalające i wskazywało, że tak jak odpowiednie służby wiedzą, co robić w sytuacji pożaru cz powodzi, tak nie ma dokładnych instrukcji na wypadek cyberkatastrofy.
W ciągu najbliższych dwóch lat Pentagon chce zwiększyć liczbę zatrudnionych specjalistów ds. zabezpieczeń komputerowych z 80 do 250.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!