Roboty lubią prace w ogródku
Lubisz świeże warzywa i owoce, ale brak ci cierpliwości do prac ogrodniczych? Zatrudnij ogrodnika albo jeszcze lepiej - ogrodnicze roboty, które podleją rośliny i zbiorą dojrzałe owoce.
- Roboty myślą jak naukowcy
- Dom, który pójdzie za tobą wszędzie
- Robo-nogi pomogą ci chodzić
- Ten robot zawsze doleje ci piwa
- Przerażający robot zaatakował Tokio
- Oto, co musisz kupić dziecku na święta
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Team ogrodniczych robocików zbudowali studenci Massachusetts Institute of Technology. Podobnie jak słynny odkurzacz Romba, wynalazki z MIT potrafią zgrabnie lawirować między grządkami pomidorów, wymijając rosnące przy tyczkach krzaki.
Dzięki umieszczonym w ziemi i połączonym drogą radiową z robotami czujnikom wilgoci, maszyna wiedziała, gdy ziemia stanie się zbyt sucha i wówczas podjeżdżała, by podlać roślinę. W trosce o wysokie zbiory roboty same zapylały kwiaty pomidorów, zamiast zdawać się tu na pszczoły czy inne owady. Po kilku tygodniach dzięki specjalnym sensorom zauważyły dojrzałe, wiszące na gałązkach czerwone pomidory i zebrały je do koszyka za pomocą chwytnych ramion.
Jak podają studenci, koszt jednego takiego robota to ok. 3 tys. dol. I choć ogródkowe automaty są znacznie droższe od sekatora, taczki czy kosiarki, nie wykluczone, że w przyszłości pojawią się na przydomowych grządkach.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!