Google Street View bez klientów sex shopów
Żegnaj zakapiorze z Teksasu ze strzelbą na ramieniu. Żegnaj chłopaku wychodzący z przybytku uciech wszelakich. Jak donosi "Daily Mail", na skutek spływających zażaleń Google zdecydował się usunąć ze swoich map co bardziej kontrowersyjne widoki.
- Google umożliwi rozmowy telefoniczne
- Indie zrobiły własne Google Earth
- Brytyjczycy dzięki Google widzą UFO
- Zgoogluj, kim jestem
- HTC zapowiada kolejne googlephone'y
- Tak prokuratura badała witrynę sex-shopu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Google znowu został zmuszony do naniesienia kilku poprawek w swoich mapach, a dokładnie w widokach ulic. Już kilka miesięcy temu musiał pozamazywać twarze ludzi przypadkiem sfotografowanych i zamieszczonych na mapach, a także numery tablic rejestracyjnych samochodów.
Teraz przyszła pora na wymazanie co bardziej kontrowersyjnych widoków. Tak więc znikną fotografie, na których uwieczniono osoby wychodzące z sex shopów, dzieci obrzucające kamieniami dom sąsiadów, wreszcie panów, którzy nie znaleźli publicznej toalety. Oczywiście nie trzeba tłumaczyć, że tego rodzaju zdjęcia wpadki cieszyły się wielką popularnością wśród internautów, a ich tropieniu oddawało się sporo geeków.
Choć Google nie jest prawnie zobligowany do usuwania tego rodzaju zdjęć, potentat chce uznać zażalenia co wrażliwszych osób. W oficjalnym oświadczeniu rzeczniczka firmy powiedziała: "Zdjęcia, jakie widziecie w Google Street View, to te same widoki, jakie ujrzelibyście, przechadzając się czy jadąc przez miasto".












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!