iPod spalił mu bieliznę
Mieszkanka Cincinnati w USA pozwała do sądu firmę Apple oraz 10 pracowników lokalnego sklepu z elektroniką, po tym jak jej nastoletni syn doznał poparzeń w wyniku samozapalenia iPoda. Nieszczęśnik trzymał swój odtwarzacz w kieszeni spodni. To musiało być nieprzyjemne...
- Pokaż język, by włączyć iPoda
- Jak poprawić nowego iPoda Shuffle
- Apple zaskoczy nas dotykowym netbookiem?
- IPod Shuffle - player, który umie mówić
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak napisała w pozwie rozżalona mama poszkodowanego, "iTouch (bo tak ochrzczono feralnego iPoda Touch) eksplodował w kieszeni chłopca podczas zajęć w szkole". W wyniku "niespodziewanej dezintegracji" urządzenie zapaliło się - a wraz z nim spodnie oraz bielizna właściciela - co skutkowało poparzeniami nóg drugiego stopnia. Poparzonego chłopca trzeba było natychmiast odwieźć do szpitala, gdzie odpowiednio opatrzono rany (na pewno byłyby o wiele gorsze, gdyby nastolatek nie zachował odrobiny zimnej krwi i nie wybiegł do łazienki, gdzie zdjął płonąco-topniejące części garderoby).
Przejęta rodzicielka żąda teraz odszkodowania za rany chłopca oraz zwrotu poniesionych kosztów leczenia. W sumie 75 tys. dol. rekompensaty plus tyle samo dla adwokatów.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!