Telefon komórkowy dla Kapitana Nemo
Mimo mojego uwielbienia dla pięknych rzeczy naprawdę nie rozumiem, jakim cudem niektóre zegarki mogą kosztować 100 tys. złotych, albo i więcej. A pewnie podobną cenę (na razie nieznaną) trzeba będzie zapłacić za telefon komórkowy wyprodukowany przez firmę zegarmistrzowską Ulysses Nardin.
- Zobacz telefon z przezroczystą klawiaturą
- Bardzo drogi prezent na Dzień Kobiet
- Telefon jak delfin
- Gadżet, który lubi twój dotyk
- Pierwsza komórka - idealna dla ośmiolatka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwszy na świecie "hybrydowy smartphone" (cokolwiek by to miało oznaczać) ochrzczono mianem The Chariman, czyli Przewodniczącego. I już sama ta nazwa sugeruje, że raczej nie mamy do czynienia z gadżetem dla mas ani nawet dla przedstawicieli klasy wyższej. Szwajcarska firma wyprodukowała jedynie 1846 egzemplarzy gadżetu (liczba nawiązuje do roku powstania ONZ).
Na czym - prócz ewidentnych walorów estetycznych - polega unikatowość Chairmana? Otóż na sposobie zasilania urządzenia. Wzorem zegarków automatycznych, z których słynie Ulysses Nardin, baterię telefonu będzie wspomagał mechanizm zamieniający energię kinetyczną na prąd niezbędny do zasilenia urządzenia.
Na razie nie wiadomo, jakie funkcje będzie miał telefon i ile dokładnie będzie kosztował. Ale chyba ani jedno, ani drugie nie jest ważne.
Więcej informacji o komórce otrzymamy, rejestrując się na tej stronie













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!