Telefon przeżył tydzień w brzuchu ryby
Komu choć raz zdarzyło się stracić telefon komórkowy, ten wie, jak wiele kłopotów z tego wynika. O nie lada szczęściu może jednak mówić pewien brytyjski biznesmen, który utopił w morzu swój telefon. Po tygodniu żałoby komórka została przypadkowo znaleziona... w brzuchu złowionego dorsza. Co ciekawe, telefon bez szwanku zniósł pobyt w rybim żołądku.
- Jak przemycić komórkę do celi? Gołębiem!
- Dotykowa Nokia już w Polsce!
- Nowa usługa Nokii: wskaż i znajdź
- Do grania i do słuchania
- Nie chciałam zdjąć słuchawek z uszu
- Zobacz telefon wysadzany diamentami
- Telefon dla tych, co lubią guziczki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
45-letni Andre Cheatle od razu wiedział, że sytuacja jest beznadziejna. Podczas zabawy z psem nad morzem nie zauważył, jak jego Nokia 1600 po prostu wysunęła się z kieszeni i z chlupotem wpadła w morskie odmęty.
Tym większe było zaskoczenie Brytyjczyka, gdy po tygodniu na dzwoniącej komórce jego dziewczyny wyświetlił się numer utopionego telefonu (żeby było śmieszniej, para właśnie odwiedzała sklep z elektroniką w poszukiwaniu nowego modelu komórki). Po drugiej stronie słuchawki był Glen Kerley, rybak, który przypadkiem znalazł telefon podczas... patroszenia 13-kilogramowego dorsza.
Łakoma ryba najwidoczniej wzięła srebrno-czarny przedmiot za ofiarę i bez zastanowienia go połknęła. Co najdziwniejsze, po wysuszeniu telefonu okazało się, że pobyt w rybim żołądku zakończył się dla niego bez najmniejszej szkody.
"Na początku nie mogłem uwierzyć w to, co powiedział Kerley, myślałem, że robi sobie żarty" - wspomina Cheatle - "postanowiłem jednak pójść na spotkanie i przekonać się, czy to przypadkiem nie jest prawda". Okazało się, że rybak faktycznie wyłowił telefon. "Owszem, śmierdziała nieco rybą i była lekko ubrudzona, ale to była moja komórka " - przyznaje szczęśliwiec. "Dorsze to bardzo wielkie łakomczuchy" - mówi Kerley w wywiadzie dla "The Sun" - "w ich brzuchach znajdowałem już plastikowe kubeczki, kamienie, łyżeczki, baterie, a słyszałem, że ktoś znalazł w brzuchu ryby sztuczną szczękę.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!