Zgoogluj, kim jestem
Każdy posiadacz wizytówki wie, jak ważny jest ów mały kartonik. Musi być oryginalny, ale jednocześnie niezbyt udziwniony, elegancki, ale nie nudny. Jeśli jednak możemy sobie pozwolić na drobny żart, może zainteresuje nas projekt google-wizytówki.
- HTC zapowiada kolejne googlephone'y
- 1000 komputerów na jedno googlowanie
- Internetowe ptasie radio
- Muzeum jak Transformers
- Zobacz, jak wygląda skamieniały walkman
- Google umożliwi sprzedaż aplikacji na G1
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co robisz po poznaniu nowej osoby? Często tak szybko, jak to tylko jest możliwe, siadamy do komputera i wpisujemy jej imię i nazwisko w okienko wyszukiwarki. Wówczas możemy się dowiedzieć, że napotkana osoba udziela się aktywnie na forum dla kociarzy lub prowadzi bloga z przepisami na orientalne dania.
Ta praktyka nie jest chyba obca Ji Lee, autorowi google'owskiej wizytówki. Zamiast tradycyjnego kartonika Ji Lee proponuje, by arkusik upodobnić do okienka wyszukiwarki Google z wpisanym imieniem i nazwiskiem właściciela. W ten sposób zamiast rozpisywać się o tym, kim jesteśmy, gdzie pracujemy i mieszkamy, bez zbędnych wyjaśnień doradzimy odbiorcy wizytówki, by po prostu nas zgoogle'ował.
Oczywiście, takie wizytówki powinny wręczać osoby pewne, że w sieci nie ma nic kompromitującego na ich temat, czego raczej nie chciałoby się pokazywać (np. zdjęć z dzieciństwa lub filmów z sesji karaoke).













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!