Oświetl sobie ulicę komórką
Jak zaoszczędzić energię elektryczną zużywaną przez miejskie latarnie, bez zmniejszania poziomu bezpieczeństwa? Najlepiej poprosić nocnych spacerowiczów, by oświetlali sobie drogę... telefonami komórkowymi.
- LG ma telefon w zegarku
- Telefon jak delfin
- Komórka jak aparat od Sony Ericssona
- Samsung zrobił telefon z butelek
- Walkman, którym zrobisz zdjęcia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na taki nietypowy pomysł wpadli radni kilku niemieckich miasteczek, m.in. w liczącym 900 mieszkańców Morgenröthe-Rautenkranz. Wbrew pozorom pomysł na oświetlanie ulic za pomocą komórki wcale nie jest tak absurdalny, jak mogłoby się wydawać. I już wyjaśniamy dlaczego.
Otóż telefon służy tak naprawdę do tego, by skorzystać z usługi Dial4Light (w wolnym tłumaczeniu "Zadzwoń po Światło"). Wybierając odpowiedni numer na klawiaturze, przechodzień włączy na żądanie latarnie tam, gdzie akurat będzie to potrzebne. Automat wyłączy żarówki po piętnastu minutach - tak by nie paliły się na marne.
Dzięki nowemu rozwiązaniu we wspomnianej wcześniej miejscowości udało się zaoszczędzić ponad 5 tys. dolarów, które normalnie trzeba by wydać na prąd zużywany przez latarnie. Nad wprowadzeniem usługi Dial4Light myślą kolejne miasteczka.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!