Dziennik.plHitech

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Oto odpowiedź Nokii na iPhone'a

2008-10-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Krążące po gadżetowym światku pogłoski okazały się prawdą. W czwartek wieczorem, w londyńskim Koko Club, miejscu, gdzie występowały największe gwiazdy muzyki, firma Nokia zaprezentowała swoją odpowiedź na iPhone'a - model 5800 XpressMusic.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Miejsce premiery wybrano nie przez przypadek. Ściany Koko były świadkami występów takich gwiazd jak Eurythmics, The Clash, Coldplay czy Madonna. Trudno było zatem o lepszą scenerię dla premiery nowego muzyczego telefonu. W produkcji tychże Nokia ma już spore doświadczenie. W ubiegłym miesiący firmie udało się sprzedać 10-milionową sztukę modelu 5310 XpressMusic.

Mimo niezłych wyników, Nokia musiała zrobić krok na przód. Jest nim premiera 5800. Podczas jego tworzenia Nokia chciała odpowiedzieć na podstawowe potrzeby osób, które wykorzystują telefon do słuchania muzyki, a jednocześnie przyzwyczajonych do funkcji nowoczesnych komórek. A żeby poruszanie się w gąszczu opcji i czynności było proste, postanowiono skorzystać ze znanego i coraz bardziej lubianego rozwiązania - ekranu dotykowego.

I właśnie z powodu tego ostatniego Tube nazwano iPhone-killerem, pogromcą jabłkowej komórki. Czy tak jest naprawdę?

Trudno orzec, bo oba gadżet jednak się od siebie różnią. Nawet pod względem ekranu - ten w 5800 ma co prawda 3,2 cala przekątnej, ale jest węższy. Nokia zdecydowała się też na zwykły dotykowy wyświetlacz, reagujący na pojedyncze dotknięca. Z drugiej strony wydaje się on być bardziej odporny od tego w iPodzie. By nacisnąć wyświetlany na ekranie przycisk, trzeba go faktycznie nadusić opuszkiem. Przypadkowe muśnięcia palcami czy przesuwanie ich po ekranie nie spowoduje, że od razu wyskoczy na nim rząd nic nieznaczących liter.

To dobre, gdy chcemy np. napisać smsa , niekoniecznie patrząc na klawiaturę (prócz pełnej klawiatury QWERTY, Tube wyświetla także tradycyjną, telefoniczną i mini-qwerty). Do komórki Nokia dołącza także rysik (głównie z myślą o rynkach azjatyckich, gdzie używa się innego alfabetu) oraz - i tu zaskoczenie - plastikowy trójkącik przypominający gitarową kość. Jednak należałoby to raczej traktować jako propozycję wygodnego rozwiązania.

Jeśli chodzi o wnętrzności, w 5800 nie znajdziemy wbudowanej pamięci, a jedynie gniazdo na karty pamięci (w standardzie komórka będzie sprzedawana z kartą o pojemności 8 GB). Na krótszych bokach znalazło się także miejsce na gniazdo słuchawkowe 3,5 mm oraz dwa głośniki, które – oczywiście jak na głośniki telefonu - wydają z siebie całkiem niezłe dźwięki. Oczywście nie zapomniano o aparacie fotograficznym (obiektyw Carl Zeiis, 3,2 megapiksela, podwójny flash) oraz module GPS.

p

Tyle o organach wewnętrznych. Jeśli chodzi o "umysł“ telefonu, to jest nim dotykowa wersja sysstemu operacyjnego Symbian S60. Jeśli chodzi o interfjes użytownika (czy te interfejs człowieka, jak chce to nazywać Nokia), to pojawiają się tu dwie ciekawe rzeczy. Pierwsza to tzw. Contact Bar, czyli belka kontaktów. Tworzą ją zdjęcia cztereh najbliższych nam osób, z którymi najczęściej się kontaktujemy. Pod każdą ikonką ukryta jest pełna historia kontaktu - smsy, maile, informacje o połączeniach. Osobowa belka jest wyświetlana na głównej stronie menu.

Ciekawostką w 5800 jest też Drop Down Bar - belka dostępu, którą uruchamia się przez wciśnięcie małego guziczka w prawym górnym rogu wyświelacza. Daje on nam szybki dostęp do takich rzeczy jak muzyka, wideo, internet czy protale do uploadingu (Flickr, YouTube), i to z poziomu każdej, używanej w danej chwili funkcji.

Skoro pojawił się wątek iternetu, to przeglądarka w Tube jest…może nie trudniejsza, ale na pewno zupełnie inna niż w innych symbianowych komórkach tego producenta. Trzeba się nauczyć i przyzwyczaić. Na pocieszenie można dodać, że radzi ona sobie ze stronami napisanymi we flashu.

Telefon będzie dostępny w trzech wersjach kolorystycznych - z niebieskimi, czerwonymi lub stalowoszarowymi akcentami obudowy. Jednak najwaźniejsza chyba wydaje się być jego cena: 280 Euro, czyli (przy kursie z dnia premiery ) 950 zł. To niemal połowa tego, ile trzeba zapłacić za "mobilne urządzenie z dotykowym ekranem konkurenyjnej firmy“.

A kiedy Tube trafi do sklepów? Oficjalny komunikat ze strony Nokii to pierwszy kwartał 2009 r. Szkoda , że to już po Bożym Narodzeniu.

Małgorzata Minta-Kobus
Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«