Plazma dla niemieckiego emeryta
Co wybrać: LCD czy plazmę? Więcej herców czy więcej cali? To pytanie zadają sobie tysiące odwiedzających targi elektroniki IFA w Berlinie. Ale wystawcy nie ułatwili im wyboru. Wyścig gigantów trwa: Sony kontra Panasonic, Samsung kontra LG. Liczy się, kto więcej, głośniej, bardziej kolorowo, i kto rozda więcej reklamówek.
- Sprzęt audio do kawalerki
- E-booki nie mają przyszłości
- Pierwszą na świecie cyfrową gazetę kupisz w kiosku
- Miss targów IFA wyjaśnia, o co w nich chodzi
- Jak urozmaicić sobie posiadanie lodówki
- Polska mobilna TV jeszcze w tym roku
- Odtwarzacz DVD w czaszce Terminatora
- Nowości od Sony na 2009 rok
- Internet będzie za darmo
-
Plazma dla niemieckiego emeryta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tu jest przyszłość naszej planety" - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel na ceremonii otwarcia międzynarodowych targów elektroniki w Berlinie. I jeśli przyszłość jest w telewizji, to miała rację.
>>>Zobacz także: Polska mobilna TV jeszcze w tym roku
Berlińskie tereny targowe to aż 160 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, 30 gigantycznych hal wystawienniczych, każda wielkości centrum handlowego. Autobus, który kursuje pomiędzy halami, potrzebuje na pokonanie całej trasy 40 minut.
Ponad 1000 wystawców zwiozło tu na pięć dni setki ton elektroniki, aby zwabić jak najwięcej publiczności. Przeciętny człowiek dostaje tu zawrotów głowy i zadyszki, jeśli dobrze nie rozłoży sił na ten maraton gadżeciarstwa. Niemieccy emeryci i całe rodziny przyjeżdżają tu więc na weekend, pokonując kilometry stoisk i kolekcjonując kilogramy folderów i toreb reklamowych.
150 cali kontra 200 herców
"Pierwszy na świecie telewizor 200 Hz" - głosi hasło reklamowe firmy Sony. Dzięki temu, oglądając Kubicę, nie umknie nam żaden szczegół - obraz jest stabilniejszy.
"Mamy 200 Hz" - odpowiada Samsung i dorzuca design Armaniego. Panasonic, konstruując dziesiątki modeli telewizorow, doszedł do rozmiaru 150 cali, czyli wielkości ściany w typowym polskim mieszkaniu. Ile to kosztuje? Na pewno więcej niż typowe polskie mieszkanie. Zresztą to i tak tylko prototyp.
Ale wystawcy robią wszystko, by to ich ekspozycję zapamiętał Herr Schmidt. I zaraz potem wydał emeryturę w Media Markcie.
>>>Zobacz, jak dowcipnisie zaatakowali targi elektroniki
Ci, którzy oglądają pogodynkę na kineskopowym telewizorze, niech się wstydzą: takich urządzeń nie było nawet w historycznych sekcjach ekspozycji. Standardem jest wyświetlacz LCD wielkości tablicy szkolnej, za to jak najchudszy, zaledwie kilka milimetrów grubości.
Producenci walczą, aby ich obraz był jeszcze ostrzejszy, kolory żywsze, a dźwięk bardziej realistyczny. Co więcej, namawiają, żeby ich urządzenia nie były tylko telewizorami, ale również zastapiły ulubiony landszaft, wyświetlając przez całą dobę jelenia na rykowisku na zmianę z zachodem nad jeziorem. Za to wszystko w Full HD i do tego z przestrzennym śpiewem ptaków w tle.
Nowa rozrywka: Navitainment
To nie żart: Kenwood namawia do zabawy w czasie jazdy, nadając tej ryzykownej rozrywce wdzięczną nazwę - Navitainment. Na dużym, dotykowym ekranie, wbudowanym w deskę rozdzielczą samochodu, możesz wybrać, czego chcesz słuchać: ipoda, radia, oglądać telewizję czy może nawigację?
Tym samym samochodowe GPS oficjalnie stały się obowiązkowym gadżetem, który już bardziej urozmaica drogę, niż ją wskazuje.
Trzy miliardy euro w kontraktach
Na taką kwotę szacuje się obrót handlowy podczas targów. To druga, mniej widowiskowa, ale nie mniej ważna strona targów: spotkania profesjonalistów.
W cieniu gigantycznych scenografii i przedstawień multimedialnych dla szerokiej publiczności kryją się setki mniejszych i całkiem malutkich stoisk, gdzie producenci (najczęściej z dalekiej Azji, ale też Polski) prezentują swoje wyroby: najbardziej energooszczędne procesory, najtańsze matryce LCD, najbardziej pojemne pamięci.
Tu zwiedzającymi są kupcy z wielkich korporacji w wymiętych garniturach i wycieczki pryszczatych studentów z mieszczącego się kilka ulic dalej Berliner Technische Universitaet. Łączy ich jeden cel: jak produkty najwyższego stopnia przetworzenia przerobić na dobra nawyższego pożądania.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!