Nowe Radeony nie mają sobie równych
Firma ATI przechodzi do ataku - odpowiadając na najnowsze karty Nvidii, koncern wypuścił nową generację Radeonów - 4850 i 4970. Choć karty nie potrafią pobić potworów Nvidii wydajnością, to w kategorii cena/jakość nie mają sobie równych. Do tego są znacznie cichsze i zużywają mniej prądu.
- NVIDIA zetnie ceny najlepszych kart
- Na płytach z chipsetem Intela uruchomisz tryb SLI
- Nvidia ma najszybsze karty graficzne
- Prądożerne potwory dla graczy już w Polsce
- Minidesktopy dla graczy
- AMD szykuje laptopową rewolucję
- Zaczyna się wojna o miłośników gier wideo
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
4850 to karta przeznaczona dla osób o mniej zasobnych portfelach. Za około 500 zł dostajemy jednak potwora, który może pokonać serię 9800GTX. Wyposażona jest w 512 mb ram i zużywa jednynie 110 watów. Dwie takie zabawki, połączone w technologii Crossfire, potrafią nawet - w rozdzielczości 1920x1200 - osiągnąć taką samą wydajność jak - droższa o kilkaset złotych - najnowsza karta graficzna Nvidii - 280 GTX.

4870 to droższa o 400 zł karta z serii RV700. Co dostaniemy zaa większe pieniądze? Dwuslotowy system chłodzenia, 512 mb najszybszej pamięci GDDR 5 i wydajność równą karcie 260 GTX Nvidii, a
to za ok 300 zł mniej niż konkurencja. Obie karty serii 4800 mają 40 jednostek teksturujących czy 256-bitową szynę pamięci. Mają też tyle samo pamięci ram, różnią się jedynie
częstotliwością zegara.
Niestety, karty mają swoje wady - przede wszystkim temperatura. Karty serii 4800 potrafią osiągnąć aż 90 stopni. Ati ma też problem z kontrolą wentylatorów na karcie, w związku z tym, dopóki nie będzie dopracowanych sterowników, w trybie 2d karty wentylator chodzi tak wolno, że nie jest w stanie dobrze schłodzić karty, dlatego trzeba zadbać o odpowiedni przepływ powietrza w obudowie. Wystarczy jednak zmienić chłodzenie karty i temperatura potrafi spaść aż o 40 stopni.
Nie ma natomiast żadnego problemu z hałasem. W przeciwieństwie do kart Nvidii, gdy gramy, nie czujemy się, jakbyśmy siedzieli obok startującego odrzutowca. Nie trzeba też wymieniać zasilaczy. Komputer wyposażony w dwie karty 4870 potrzebuje zaledwie 530-watowego zasilacza.
Karty 4850 są już dostępne w sklepach, a na ich mocniejszych kuzynów musimy poczekać do pierwszych dni lipca.
Seria 4800 Ati to dobra propozycja dla tych, którzy nie chcą przepłacać za najnowsze technologie i nie chcą płacić fortuny za kilka klatek w grze więcej.

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!