Ruszył polski rewelacyjny system GPS
Bez rozgłosu wystartował polski system pozycjonowania satelitarnego, będący odpowiednikiem amerykańskiego GPS. Co ważne, dokładniejszy od amerykańskiego. Za jego pomocą da się wyznaczyć położenie z dokładnościa do jednego centymetra. Na razie w ramach testów można z niego korzystać bezpłatnie.
- Największy obraz na świecie zrobiony GPS-em
- Największy rysunek GPS-em to oszustwo
- Małżeństwo z rozsądku, czyli GPS z alkomatem
- GPS podpowie, jakie zabytki warto zobaczyć
- GPS dla miłośników Davida Hasselhoffa
- Anglicy ugrzęzli w polskim lesie przez GPS
- Pogotowie namierzy nas przez komórkę
- GPS pokaże, gdzie grasują bandyci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
System ma być szczególnie przydatny w tych dziedzinach, w których potrzebne jest precyzyjne ustalenie pozycji lub odległości. Szczególnie cieszą się z niego geodeci. Ale szef, który chce wiedzieć, gdzie w Polsce jedzie jego ciężarówka, też będzie zadowolony.
"Polski GPS może funkcjonować wszędzie tam, gdzie potrzebne jest precyzyjne określenie położenia" - zachwalał ten system jego koordynator, profesor Janusz Bosy z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Zachwalał przy tym szybkość działania. Informacje o połozeniu odbiorca może dostać po zaledwie dwóch sekundach.
Aby skorzystać z polskiego GSP wystarczy zwykły odbiornik, a nawet telefon komórkowy z wbudowanym odbiornikiem. Konieczne jest wcześniejsze zarejestrowanie się na stronie www.asgeupos.pl.
Polski system nazywa się AGSG-EEUPOS. Jego uruchomienie kosztowało 30 milionów złotych. W całej Polsce wybudowano ponad sto stacji referencyjnych, czyli takich, które korygują błędy rozchodzenia się sygnału satelitarnego.












































~jasio2011-05-23 00:10
o matko… napisaliście to, a za Wami milion innych polskich stron internetowych. Że tak pozwolę sobie zacytować sam siebie:
"1. nie ASGS - EEUPOS, tylko ASG - EUPOS.
2. Nie Janusz Bosy, tylko JAROSŁAW Bosy, profesor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
3. Nie jest to żaden odpowiednik - system korzysta z tych samych satelitów GPS, należących do Amerykanów, jest jedynie serwisem udostępniającym poprawki swoim użytkownikom, które pozwalają na dokładniejsze wyznaczenie pozycji odbiornika. Ale i tak trzeba posiadać taki, odbiornik, który je “zrozumie”.(i w ogóle - do korzystania z GPS zawsze był potrzebny jedynie odbiornik)
4. W tekście ciężko jest znaleźć chociaż jedno zdanie, które byłoby prawdziwe…
Pozdrawiam autora - zdruzgotany czytelnik."
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!