Złóż życzenia swojej komórce
Mały, ale jakże niezbędny na codzień przedmiot, który nosisz w swojej kieszeni, ma już dokładnie 35 lat. Nie chodzi jednak o klucze, czy paczkę zapałek, a telefony komórkowe. Oczywiście komórki nie zawsze wyglądały tak, jak teraz. Pierwsze przypominały cegłę i nawet taki przydomek dostały. Jednak idea była ta sama, co dziś: być zawsze w zasięgu dla innych.
- Nowa komórka Motoroli? Jedyne 2 tysiące dolarów
- Jaka powinna być idealna komórka?
- PZPN z bukmacherami
- Oto najdroższa komórka świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dokładnie 3 kwietnia 1973 roku wynalazca Martin Cooper pokazał światu pierwszy przenośny aparat. Nie była to jednak zupełna nowość. Już w latach 50-tych i 60-tych firma Bell Labs umieszczała telefony w samochodach. Aparaty te były jednak zbyt ciężkie, by nosić je ze sobą. Cooper poszedł w inna stronę - chciał bowiem, by aparaty mieściły się nie tylko w garażach, ale nawet w kieszeniach.
"Marzyłem o telefonie, który reprezentowałby człowieka i miał numer przypisany nie do miejsca, czy biurka, ale do osoby" - mówi Cooper.
Pierwsza rozmowa z komórki odbyła się w Nowym Jorku. Wynalazca, wtedy pracownik mało jeszcze znanej firmy Motorola, zadzwonił do szefa konkurencyjnej firmy Bell Labs i powiedział: "Dzwonię do Ciebie z prawdziwego telefonu komórkowego". Pierwszy model ważył 1,1 kilograma i miał 23 centymetry długości, 13 centymetrów szerokości i 4,5 cm grubości. Czyli mniej więcej tyle, co mała cegła - czytamy w serwisie karciarz.pl.
Jak donosi serwis karciarz.pl, dziś Cooper ma własną firmę. Produkuje oprogramowanie dla telefonów. Dalej jest wizjonerem. Uważa, że za 15 lat telefon będzie po prostu... częścią naszego ciała.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!