Litewski rząd obiecuje: Język polski nie zniknie ze szkół
Litewski rząd zapewnia, że polskie szkoły na Litwie i nauczanie w języku polskim zostaną zachowane, ale broni krytykowanej przez Polaków na Wileńszczyźnie ustawy o oświacie.
- Tysiące nastolatków uciekają z domu. Dlaczego?
- Luka prawna, która uderza w sześciolatki
- Ranking uczelni wyższych. Która najlepsza?
- Ambasador Litwy odmówiła posłom. "Chowa głowę w piasek"
- Litwini wstawili się za Polakami. "To normalne państwo"
- Sąsiad Polski też chce mieć gaz łupkowy
- Premier Litwy o pisowni nazwisk: Będą zmiany
- Unijny Trybunał poparł Litwę w sporze o pisownię nazwisk
- Niemcy mają w nosie Polaków. Fiasko rozmów Berlin-Warszawa
- Bunt dyrektorów polskich szkół na Litwie. Wyszli ze spotkania z ministrem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zrobimy wszystko, by szkoły polskie na Litwie i nauczanie w języku polskim zostało zachowane - powiedział w piątek Deividas Matulionis, szef kancelarii litewskiego rządu dla polskiej rozgłośni w Wilnie "Radio Znad Wilii".
"Rząd nie dąży do zmniejszenia liczby szkół polskich. Zrobimy wszystko, by szkoły były zachowane, by było nauczanie w języku polskim. Zrobimy wszystko, by dotrzymać swoich zobowiązań" - powiedział Matulionis.
Szef kancelarii rządu nie zgodził się jednak z zarzutem, że przyjęta w marcu ustawa o oświacie pogarsza sytuację szkolnictwa polskiego na Litwie.
"Nie sądzę, by warunki nauki mniejszości narodowych zostały pogorszone. Przypomnę, że należą one do najlepszych w Europie" - powiedział Matulionis.
Prawie tysiąc osób - uczniowie szkół z polskim językiem nauczania na Litwie i ich rodzice - protestowało w czwartek w Wilnie przed Ministerstwem Oświaty i Nauki przeciwko ustawie o oświacie, która została przyjęta w marcu.
Zdaniem protestujących, ustawa pogarsza warunki kształcenia w szkołach mniejszości narodowych i zawęża prawne możliwości uczenia się w języku ojczystym.
Protestujący zażądali, by ministerstwo oświaty zainicjowało poprawki do przyjętej ustawy, które by m.in. zagwarantowały w szkołach mniejszości narodowych naukę w języku ojczystym i wzmocniły nauczanie języka państwowego. W przyjętej rezolucji zaapelowali do ministerstwa oświaty o odwołanie decyzji w sprawie ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego we wszystkich szkołach już w 2013 roku.
Jeżeli żądania te nie zostaną spełnione, uczniowie i rodzice zapowiadają nieposłuszeństwo wobec przyjętej ustawy.
Społeczność polska na Litwie nie wyklucza we wrześniu możliwości zorganizowania strajku.
Źródło: PAP















































~Wilnianin2011-05-24 09:08
Panie Matwieju,
Litwini to o tyle specyficzny narod, ze z mila checia zgodziliby sie przyjac tych kilkuset Litwinow mieszkajacych w Polsce, w zamian za wywalenie kilkuset tysiecy Polakow mieszkajacych na Wilenszczyznie. Jest to przykre, ale Litwini woleliby miec za sasiada Ruskich, Mongolow itd, byleby nie Polakow. Dziwne, ale przykre i prawdziwe...
Dlatego zasada "Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie" raczej nie sprawdzi sie w tej sytuacji
~amba2011-05-23 22:33
Jak na razie to likwiduje się szkoły. Ale polskie.
~Matwiej Szuła ,,Szauk"2011-05-20 12:50
Czy tak trudno jest nauczyć się prostej zasady ,,Jak ty mnie ,Tak ja tobie:.Proste.Na terenie Polski mamy mniejszość Litewską która posiada swe szkoły podstawowe i wyższe.Zakazać nauki w języku Litewskim,nieprzestrzeganie zakazu likwidować szkoły.Dotyczy to też pisowni nazwisk ,albo po Polsku ,albo zmusić do emigracji na Litwę.Proste ,,Jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie" stare sprawdzone powiedzenie i aktualne. A do tego uderzyć finansowo ,wiza tranzyt przez Polskę podnieś stawki o 500%,WPROWADZIĆ straż graniczną I CŁO.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!