Utknęli w kosmosie przez złą pogodę
Zła pogoda na Florydzie, w rejonie przylądka Canaveral, zmusiła agencję NASA do odroczenia lądowania promu kosmicznego Discovery co najmniej o jeden dzień. Załoga, która wczoraj cudem uniknęła zderzenia z kosmicznym złomem, musi zostać na orbicie.
- Discovery może wracać na Ziemię
- Lądowanie Discovery droższe o dwa miliony
- Wahadłowiec Atlantis znów poleciał
- Myszy i ludzie polecieli w kosmos
- Astronauci wynieśli amoniak w kosmos
- Japonia wystrzeliła w kosmos statek towarowy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kolejne "okno możliwości" lądowania nastąpi dziś o godzinie 17:54 czasu miejscowego (23:54 czasu polskiego), jednak prognozy meteorologiczne na piątek są jeszcze gorsze. Niewielkiej poprawy można oczekiwać dopiero w sobotę.
Rzecznik NASA oświadczył, że w razie konieczności rozważona zostanie możliwość lądowania Discovery na zapasowym lądowisku w Kalifornii.
Wczoraj astronauci i obsługa naziemna przeżyli chwile grozy, kiedy Discovery groziło zderzenie z kawałkiem kosmicznego złomu. Nie ustalono jego pochodzenia, jednak najprawdopodobniej pochodził on z wahadłowca lub z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Wahadłowiec z siedmioosobową załogą zakończył trwającą 13 dni misję, której celem było dostarczenia zaopatrzenia, sprzętu i aparatury naukowej do stacji. Astronauci między innymi zamontowali nowy zbiornik z amoniakiem, służącym do chłodzenia jej systemu nawigacyjnego.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!