Astronauci wynieśli amoniak w kosmos
Dwóch astronautów z wahadłowca Discovery - Amerykanin Danny Olivas i Szwed Christer Fuglesang - wyszło w czwartek po raz drugi w przestrzeń kosmiczną aby zamontować na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) nowy zbiornik na amoniak.
- Discovery może wracać na Ziemię
- Lądowanie Discovery droższe o dwa miliony
- Utknęli w kosmosie przez złą pogodę
- Wahadłowiec Atlantis znów poleciał
- Ale cyrk! Klaun zacumował na orbicie
- Japonia wystrzeliła w kosmos statek towarowy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Początek kolejnego "spaceru kosmicznego", planowanego na 6,5 godziny, opóźnił się o 53 minuty ze względu na drobną awarię systemu łączności w skafandzre Olivasa.
Zadaniem astronautów będzie tym razem zwolnienie zaczepów mocujących zbiornik w ładowni Discovery, tak aby mógł być przetransportowany przy pomocy "automatycznego ramienia" wahadłowca na miejsce montażu. Stary zbiornik, który został odłączony od stacji podczas pierwszego wyjścia w kosmos, zostanie umieszczony w ładowni i przewieziony na Ziemię.
Amoniak wykorzystywany jest do chłodzenia systemów nawigacyjnych stacji ISS.
Trzecie wyjście w przestrzeń kosmiczną przewidziane jest na sobotę o godz. 2.49 czasu polskiego w niedzielę.
Discovery, który wystartował z Florydy w piątek wieczorem, przycumowany jest do stacji od poniedziałku. Siedmioosobowa załoga promu oraz sześciu członków załogi ISS zajęta była też wyładowywaniem kontenera Leonardo, w którym znajdowało się prawie siedem ton zaopatrzenia i aparatury naukowej.
Kolejny lot wahadłowca do stacji ISS przewidziany jest na listopad. Przed ostatecznym wycofaniem wahadłowców z eksploatacji w drugiej połowie 2010 roku, planuje się jeszcze sześć misji.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!