Tygrysy migrują w głąb Chin
W regionie Changbaishan w północno-wschodnich Chinach zaobserwowano ślady tygrysa syberyjskiego. Zaskakujące odkrycie natchnęło nadzieją ekologów, bo te zagrożone wyginięciem drapieżniki niezwykle rzadko można spotkać w tej części kraju.
- Czy tygrysy zmielono na pigułki na potencję?
- Tygrysica przyjacielem psa
- Tygrysy giną, bo robi się z nich wino
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na odciśnięte w ziemi ślady syberyjskiego tygrysa natknął się turysta i natychmiast sfotografował je swoim telefonem komórkowym. Jeszcze sto lat temu widok odciśniętej łapy tygrysa w Changbaishan nie był niczym zaskakującym, bo wówczas w regionie zamieszkiwało kilkaset drapieżników tego gatunku. Dziś pozostało ich zaledwie około dwudziestu. "Ślady tygrysa syberyjskiego w tym regionie oznaczają, że migrują one w głąb Chin z obszarów chińsko-rosyjskiej granicy" - mówi Fan Zhiyong z WWF. "Teraz wiemy, że program ochrony tego gatunku trzeba rozszerzyć na cały region Changbaishan" - dodaje.
W skali całego świata na wolności żyje już tylko niespełna 500 tygrysów syberyjskich. Do zdziesiątkowania ich populacji przyczyniła się degradacja siedlisk tych drapieżników oraz kłusownictwo.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!