NASA rozbudowuje stację kosmiczną
Siedmioosobowa załoga promu Endeavour rozpoczęła prace remontowe na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. Jeśli zaplanowana na 15 dni misja "kosmicznych budowniczych" przebiegnie zgodnie z planem, na pokładzie orbitalnego laboratorium będzie mogło mieszkać dwa razy więcej osób niż dotychczas - czytamy w DZIENNIKU.
- Hubble znów obserwuje kosmos
- Jak torba z narzędziami odpłynęła w kosmos
- Indyjska sonda księżycowa dociera do mety
- W kosmosie zaginął... pająk
- Stacja kosmiczna coraz przytulniejsza
- Kosmiczny lot w akwarium
- Nikt nie wróci żywy z Marsa
- Zobacz zagadkowe zdjęcia kosmosu
- Amerykanie będą na Księżycu bez skafandrów
- Komputerowy psycholog pomoże astronautom
- Zobacz, jak wyglądają inne światy
- Sześć godzin spacerowali w kosmosie
- Astronauci zgubili torbę w kosmosie
- Wahadłowiec NASA dotarł do celu
- Prom Endeavour bezpiecznie wylądował
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Powodzenie misji STS-126 to obecnie największy priorytet NASA. Na ukończenie budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zostały już tylko dwa lata i wszelkie opóźnienia mogą mieć tragiczne konsekwencje. Dlatego już w kilka godzin po przycumowaniu do ISS załoga Endeavoura rozpoczęła przygotowania do prac remontowych. W poniedziałek z pomocą robotycznego ramienia astronauci wysunęli 6,5-metrowy kontener z ładowni wahadłowca i przymocowali go do ISS.
Przywiezione przez nich elementy stacji ważą łącznie ponad 6 ton. Najważniejszym z nich jest nowy system uzdatniania wody. Dzięki wielokrotnemu filtrowaniu, destylacji, jonizacji i natlenianiu urządzenie będzie zamieniało mocz mieszkańców stacji w krystalicznie czystą, zdatną do picia wodę
Prócz minioczyszczalni Endeavour dostarczył na orbitę urządzenie do codziennej gimnastyki, toaletę, kosmiczne koje, kuchenkę oraz lodówkę. Dzięki doposażeniu stacji na jej pokładzie będzie mogło na stałe mieszkać sześć osób.
We wtorek wieczorem polskiego czasu dwójka astronautów - Heide Stefanyshyn-Piper i Steve Bowen - wyszła w otwartą przestrzeń kosmiczną. W czasie sześciogodzinnego spaceru kosmiczni inżynierowie wymienili zbiornik na ciekły azot oraz oczyścili jeden z łączników, do którego zamocowane są ruchome panele słoneczne stacji. Wcześniej z powodu zanieczyszczenia opiłkami metalu mogły one zmieniać swoje położenie jedynie w bardzo ograniczonym zakresie, co obniżało ich wydajność. "Spróbujemy przywrócić to urządzenie do życia" - mówił Bowen jeszcze przed wyjściem w otwartą przestrzeń kosmiczną.
Prócz wtorkowego spaceru astronauci opuszczą pokład stacji jeszcze trzy razy. Wszystkie wyjścia będą poświęcone głównie regulacji stelaży, na których zamontowane są olbrzymie baterie słoneczne. W międzyczasie, pozostali członkowie ekspedycji zajmą się montażem nowych elementów oraz instalacją systemu uzdatniania wody. Podobne urządzenia NASA planuje wykorzystać w bazach, jakie w przyszłości mają powstać na Księżycu.
Więcej informacji o misjach załogowych NASA można znaleźć na stronach agencji.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!