Cały kraj szuka nowego domu
Malediwy szukają dla siebie nowej ojczyzny. Archipelag 1200 wysp może zostać zalany przez wody Oceanu Indyjskiego, które podnoszą się w wyniku globalnego ocieplenia. Gdzie się mieszkańcy przeniosą? Najprawdopodobniej do Indii lub na Sri Lankę.
- Kajakiem na biegun północny
- Warzecha: Efekt cieplarniany to bujda
- Będziemy jeździć na paliwie z glonów
- Gore: Globalne ocieplenie jak nazizm
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"My niestety nic nie możemy zrobić, by powstrzymać zmiany klimatyczne. Kupienie ziemi to dla nas polisa ubezpieczeniowa na najgorsze z możliwych rozwiązań. Nie chcemy opuszczać ojczyzny, ale nie chcemy być klimatycznymi uchodźcami, którzy przez dekady będą żyć w namiotach" - powiedział nowo wybrany prezydent Malediwów Muhamed "Anni" Naszid.
Gdzie 400-tysięczne Malediwy mogłyby się przenieść? Najprawdopodobniej będą to południowe Indie lub Sri Lanka, bo panuje tam podobny klimat, a kultura jest zbliżona. Rząd spogląda też w kierunku Australii.
Kupienie nowej ojczyzny nie będzie tanie. Dlatego od teraz - co roku - spora część z miliardowych dochodów turystyki będzie zasilała specjalny "klimatyczny" fundusz, który zostanie wykorzystany, gdy sytuacja stanie się naprawdę groźna.
Powolne pogrążanie się Malediwów w wodach Oceanu Indyjskiego trwa już od kilkunastu lat. Do tej pory ewakuowano mieszkańców zagrożonych wysepek na inne, które są położone wyżej.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!