Dzieci z inkubatorów dorastają bez depresji
Osoby, które po urodzeniu trafiały do inkubatora, jako dorośli rzadziej popadają w depresję. Wieloletnie badania na grupie ponad 1200 dzieci przyniosły wyniki odwrotne do zakładanych. Bo naukowcy sądzili, że osamotnienie w pierwszych chwilach życia powinno działać na niekorzyść dziecka. Ale, jak donosi serwis Science Daily, tak nie jest.
- Zamiast guza mózgu znaleźli robaka
- Owsiak walczy z prywatnym szpitalem
- Czuję się jak chodzący inkubator
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kanadyjscy i brytyjscy naukowcy od 1986 roku prowadzili badania na grupie 1212 kanadyjskich dzieci. W wieku 15 i 21 lat przechodziły one ocenę psychologiczną. Zakładano, że związane z umieszczeniem w inkubatorze rozerwanie więzi łączących noworodka z matką, negatywnie wpłynie na
rozwój psychiczny danej osoby.
Okazało się jednak, że dzieci z inkubatora są lepiej rozwinięte i są dwu, lub nawet trzykronie mniej podatne na depresję, niż te, które u boku własnej mamy przebywały od chwili
urodzenia.
Czynnikiem nie jest jednak sam inkubator, a łańcuch wydarzeń i zachowań wynikły właśnie z faktu umieszczenia weń dziecka.
Po pierwsze, prawidłowo działający inkubator jest sztucznie wytworzonym idealnym środowiskiem rozwoju mózgu dziecka. Odpowiednio oświetlone, ogrzane i dotlenione miejsce jest dla malucha jak
szklarnia dla delikatnych roślin.
Po drugie, matka której dziecko odebrano i wsadzono do inkubatora, po odzyskaniu tego dziecka będzie chciała z nim spędzać więcej czasu. Okazując więcej uwagi i miłości słabszemu, jak
będzie ona uważać, dziecku, będzie pozytywnie wpływać na jego rozwój w życiu dorosłym.
Dzieci kochane dorastają na szczęśliwsze. Teraz jest tego naukowy dowód.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!