Przez dwa miesiące nie zniszczą świata
Przynajmniej przez dwa miesiące możemy żyć spokojnie. Naukowcy muszą przerwać badania w Wielkim Zderzaczu Cząstek pod Genewą i naprawić zepsute chłodzenie. Okazało się bowiem, że ujawniona w czwartek awaria okazała się poważniejsza, niż sądzono.
- Pierwsze zderzenie w Wielkim Zderzaczu
- Pierwsza ofiara akceleratora w Genewie
- Pracuje maszyna, która może zniszczyć świat
- Przez "centrum diabła" będzie koniec świata?
- 21 milionów dolarów za zniszczenie świata
- Hakerzy zaatakowali zderzacz hadronów
- Kłamali, że Wielki Zderzacz Hadronów działa
- Ta maszyna odsłoni tajemnice ciemnej energii
- Machinę zagłady naprawią Polacy
- Uczeni są gotowi zniszczyć świat
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował rzecznik ośrodka badawczego CERN James Gilles, kiedy testowano LHC przy wysokim napięciu, wystąpiły nowe problemy. W 27-kilometrowym tunelu akceleratora wyciekł hel. Najprawdopodobniej przyczyną awarii było złe połączenie dwóch magnesów utrzymujących wiązkę cząstek na torze.
>>>Zobacz reportaż z "centrum diabła"
Wcześniej naukowcy byli przekonani, że problem polega na awarii transformatora, który częściowo odpowiedzialny jest za schładzanie.
Wielki Zderzacz Hadronów umieszczony pod szwajcarsko-francuską granicą to kolisty tunel o średnicy prawie 9 kilometrów. Przyspieszane są w nim dwie, biegnące z przeciwnych kierunków, wiązki cząstek, najczęściej protonów. W odpowiednim momencie wiązki mają być nakierowane na siebie. Właśnie te zderzenia są przedmiotem badań fizyków. Ich obserwacja ma umożliwić lepsze poznanie początków wszechświata i budowy materii.
>>>Dowiedz się, jakie badania planują Rosjanie
10 września naukowcy przeprowadzili przez cały obwód akceleratora LHC pierwszą wiązkę cząstek zgodnie z ruchem wskazówek zegara. 11 września drugą wiązkę cząstek przeprowadzono w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!