Kłamali, że Wielki Zderzacz Hadronów działa
Nad tymi supernowoczesnymi technologiami pracowano ponad 20 lat. A popsuły się jak wszystko i to w najmniej spodziewanym momencie. Tak było, gdy 10 września uruchomiono Wielki Zderzacz Hadronów. Naukowcy z pompą ogłosili start najważniejszego eksperymentu naszego wieku, a dzień później akcelerator trzeba było naprawiać. Zapewne, by nie popsuć naukowego święta, ujawniono to dopiero teraz.
- Przez "centrum diabła" będzie koniec świata?
- Przez dwa miesiące nie zniszczą świata
- Pracuje maszyna, która może zniszczyć świat
- Pierwsza ofiara akceleratora w Genewie
- Machinę zagłady naprawią Polacy
- Ta maszyna odsłoni tajemnice ciemnej energii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przestał pracować 30-tonowy transformator, który chłodzi urządzenie do temperatury bliskiej zera absolutnego, czyli minus 273 stopni" - ujawniła Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN). "Temperatura w akceleratorze z popsutym transformatorem wahała się od minus 271 do minus 268 stopni, a to zbyt ciepło, by cząsteczki mogły się zderzać" - dodaje CERN.
>>>Zobacz, po co naukowcy z całego świata zbudowali Wielki Zderzacz Hadronów
I gdy cały świat czekał na pierwsze wyniki eksperymentu z rozpędzaniem cząsteczek, to naukowcy zmagali się z awarią. "Trzeba było przerwać eksperyment. Ale transfomator wymieniono i znów będziemy mogli rozpędzać wiązki protonów" - obiecuje CERN.
Wielki Zderzacz Hadronów został zaprojektowany po to, by zderzać wiązki protonów. Dzięki niemu naukowcy chcą odtworzyć, co działo się tuż po Wielkim Wybuchu. Zgodnie z teorią, to on zapoczątkował istnienie wszechświata w obecnej formie.
Naukowcy mają też nadzieję, że podczas eksperymentów zostanie zaobserwowana "boska cząstka", która miała istnieć jedynie dziesięć sekund i dać początek wszelkiej materii.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!