Im głośniej grają, tym więcej pijesz
Francuscy naukowcy dokonali ciekawej obserwacji. Okazuje się, że w knajpach z głośną muzyką klienci piją piwo szybciej i większymi haustami. Panom, którzy zamiast pląsów wybierają szklankę, jej opróżnienie zajmuje średnio o trzy minuty mniej przy głośnej muzyce.
- Darmowe piwo dla Rogera do końca życia
- Pijany ojciec chciał przekupić policjantów
- Polacy na emigracji - alkohol i seks
- Kościół chce, byś nie pił w sierpniu
- Abstynencja wpędza w depresję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Klienci w barach, w których gra głośna muzyka, piją szybciej i większymi haustami - ogłosili francuscy badacze w opublikowanym w piątek artykule w czasopiśmie "Alcoholism: Clinical and Experimental Research".
Przez trzy sobotnie wieczory w dwóch barach naukowcy w tajemnicy obserwowali około czterdziestu pijących piwo mężczyzn w wieku 18-25 lat. "Wykazaliśmy, że muzyka grana w barach ma związek z piciem" - oświadczył prowadzący badania Nicolas Gueguen z Uniwersytetu Bretanii Południowej w Rennes.
Zespół badawczy w porozumieniu z właścicielami barów podgłaszał lub wyciszał muzykę i sprawdzał tempo, w jakim ludzie pochłaniali piwo. Okazało się, że głośniejsza muzyka wpływała na zwiększenie konsumpcji, która rosła przeciętnie z 2,6 drinka do 3,4. Głośna muzyka sprawiała, że czas wypicia jednego piwa spadał średnio z prawie 15 minut do ponad 12.
Naukowcy przyznają jednak, że skala przeprowadzonych badań była skromna. Nie potrafią też jednoznacznie wyjaśnić, dlaczego głośniejsza muzyka zwiększa konsumpcję alkoholu. Niewykluczone, że zwyczajnie utrudnia ona prowadzenie rozmów, a wtedy klienci barów chętniej sięgają po szklanki.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!