Oto prawdziwa twarz Juliusza Cezara
Odnalezione w Rodanie popiersie lekko łysiejącego mężczyzny, na którego twarzy widać pierwsze zmarszczki, to wizerunek Juliusza Cezara - twierdzą francuscy archeolodzy. To przełomowe odkrycie, bo nigdy jeszcze nie odnaleziono przedstawiającego Cezara dzieła sztuki, wykonanego za życia genialnego wodza.
- Zobacz wejście do świata zmarłych
- Początek końca Brytanii na... plaży
- Antyczne płaskorzeźby znikną z Partenonu
- Odkopano rydwan marki... Jaguar
- Gigantyczny Ramzes przeniesiony do Gizy
- Kleopatra była brzydka jak noc
- W Afganistanie znowu staną posągi Buddy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To jedyne znane popiersie, wykonane za życia Juliusza Cezara" - mówi brytyjskiemu "Timesowi" Luc Long, archeolog z francuskiego ministerstwa kultury, który znalazł popiersie w rzece. "Nawet w Rzymie nie odnaleziono żadnej rzeźby polityka" - cieszy się naukowiec.
To nowa, dotychczas nieznana twarz Cezara. Ma długą szyję, na twarzy zmarszczki, widać wystające jabłko Adama, szerokie czoło i łysiejącą głowę. Kolejne rzeźby, wykonane po śmierci rzymskiego polityka, są wygładzone i pozbawione ludzkich cech. A wszystko przez to, że po śmierci rzymski wódz został zaliczony w poczet bogów i nie mógł już mieć pomarszczonej twarzy.
Naukowcy twierdzą, że popiersie wykonano między 46 a 49 rokiem przed naszą erą. Wtedy właśnie Cezar założył rzymską kolonię Arles, dziękując miastu, z którego pochodzili koloniści, za pomoc w wojnie domowej z Pompejuszem Wielkim.
Według archeologów rzeźbę wrzucono do rzeki po zabójstwie Cezara. Właściciele domu, gdzie stało popiersie, nie byli pewni, czy kolejną wojnę domową wygra zabójca Cezara, Brutus, który chciał przywrócenia republiki, czy też Marek Antoniusz i Oktawian.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!