Usunął guza mózgu... wiertarką
Co potrzebne jest, by wyciąć guza mózgu? Jeśli operuje jeden z najlepszych brytyjskich chirurgów Henry Marsh, wystarczy... mała przenośna wiertarka. Przy pomocy tego prostego narzędzia uratował życie choremu na raka pacjentowi.
- Noga rosła w mózgu noworodka
- Pionierska operacja wycięcia guza mózgu
- Guz mózgu przyczyną śmierci kolonistki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Doktor Marsh kilka razy w roku leci na Ukrainę, by w kijowskim szpitalu operować pacjentów. Tak trafił do niego Marian Doliszny - człowiek, któremu ukraińscy lekarze nie dawali żadnych nadziei na wyzdrowienie. Pacjent miał guza mózgu.
Brytyjski lekarz nie wahał się ani sekundy. Mając do dyspozycji tylko szpitalną wiertarkę, bez żadnego anestezjologa, złapał za skalpel i zabrał się za usuwanie nowotworu. Pacjent był cały czas przytomny. Dostał tylko miejscowe znieczulenie - pisze australijski "Herald Sun".
Lekarz przez całą operację mówił do pacjenta, by sprawdzić, czy nie uszkodził mu mózgu. Na szczęście operacja się udała i mężczyzna, ktoremu ukraińscy lekarze dawali kilka miesięcy, już wkrótce wróci do normalnego życia.
Operację sfilmowała brytyjska telewizja BBC i jak zapowiada, wkrótce ją pokaże.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!