"Dziesięć Przykazań to narkotyczna wizja"
Mojżesz wcale nie widział Boga, a tablice z Dziesięcioma Przykazaniami to tylko efekt narkotycznych wizji - twierdzi żydowski naukowiec. Argumentuje, że u stóp góry Synaj rosły halucynogenne rośliny, którymi ludzie żywili się w tamtych czasach.
- Irańczycy nakręcili własną wersję "Pasji"
- Amerykańskie koncerny zarabiają na Jezusie
- Eksplozja antyreligijnej histerii
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żydzi, czekający na Mojżesza pod górą Synaj, nie widzieli Boga - takie rewelacje głosi profesor Benny Shanon z uniwersytetu w Jerozolimie. Ich wizje to efekt narkotycznych roślin, którymi się wtedy żywili - twierdzi.
Żydzi przygotowywali napoje z rośliny harmal, która zawiera mocne halucynogenne substancje. To one - zdaniem profesora - powodowały, że ludzie zaczynali łączyć narkotyczne wizje z pojawianiem się Boga.
Dlatego Shanon uważa, że nigdy nie było Dziesięciu Przykazań, ani słynnej Arki Przymierza. A odurzeni Żydzi po prostu spisali swoje wizje i w ten sposób wymyślili pakt z Bogiem.
Naukowca od razu zaatakowali rabini. "Nie musimy się bać losu Mojżesza. Musimy się jedynie obawiać losu nauki" - mówił izraelskiej rozgłośni rabin, Yuval Sherlow.




















































~eSpirit2011-02-14 23:18
Tak w Egipcie też karmiono ich halucynogenami, i wogule wszystko to jest wyssane z palca...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!