Roboty obronią Europę przed lodem

Podwodne roboty będą pilnować prądu morskiego - załamanie się Golfsztromu oznacza zagładę Europy / Inne
Armia podwodnych robotów już wkrótce będzie strzec wód Atlantyku. Warte 16 milionów funtów maszyny przypilnują, by ciepły prąd zatokowy Golfsztrom wciąż ogrzewał ocean. To właśnie dzięki niemu Europie nie grozi kolejna epoka lodowcowa. Ostatnio jednak prąd znacznie osłabł, głównie przez ocieplanie się klimatu. Jak wyglądałby świat, gdyby nie było Golfsztromu - pokazał film "Pojutrze".
- Żebropławy wyjedzą nam ryby z Bałtyku
- Norwegowie zbudowali roślinną Arkę Noego
- Azję czeka największe trzęsienie ziemi w historii
- Pół miliarda ludzi znajdzie się w oku cyklonu
- Szczyt na Bali ma ocalić planetę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Roboty krążyć będą od Florydy do Wysp Kanaryjskich. Na bieżąco będą informować o wszelkich zmianach temperatury.
Największe zagrożenie dla Golfsztromu to zimne wody z topiącej się lodowej czapy na biegunie północnym. Lodowate fale rozbijają ciepłe wody niesione z Zatoki Meksykańskiej od Wysp Brytyjskich. Gdyby prąd w ogóle przestał ogrzewać Atlantyk - choć jest to mało prawdopodobne - zamarzłaby cała Europa.
Pierwsze roboty - podwodne szybowce - krążą po Atlantyku od 2004 roku. Więcej informacji na temat tych maszyn i zdolności przewidywania kataklizmów klimatycznych można znaleźć tutaj.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!