Na Antarktyce wybuchł podwodny wulkan
Podwodny wulkan na Antarktyce wybuchł z taką siłą, że przebił się przez warstwę lodu. To dowód na coraz groźniejsze globalne ocieplenie - straszą naukowcy.
- Tysiące ludzi uciekają przed rzeką lawy
- Lawa i kłęby dymu nad Ekwadorem
- Zmiany klimatu grożą głodem
- Wulkan może zabić pół miliona Włochów
- Przez ekologów rośnie przestępczość
- Do końca wieku morza zaleją część świata
- Eksplozja wulkanu w Ekwadorze
- Wulkan zagraża Filipinom
- Milion osób ucierpiało w wybuchu wulkanu w Ekwadorze
- Panika na Sycylii! Etna zionie ogniem
- Nie będzie wulkanów ani trzęsień ziemi
- Na Pacyfiku powstała nowa wyspa
- Już wiadomo, kto zapłaci za walkę z globalnym ociepleniem
- Uaktywnił się wulkan na Islandii. "Ciśnienie lawy rośnie"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To była największa eksplozja na Antarktyce od dziesięciu tysięcy lat" - mówi chińskiej agencji Xinhua geolog Hugh Corr. Według naukowców siła eksplozji przebija wszystko, co do tej pory pokazały normalne wulkany. Odłamki skał wyleciały na dwanaście kilometrów nad powierzchnię lodu.
Według ekspertów to efekt globalnego ocieplenia, które budzi do życia podmorskie wulkany. Naukowcy ostrzegają, że wkrótce może dojść do kolejnych eksplozji, które jeszcze bardziej przyspieszą ocieplenie naszej planety.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!