NASA sprawdzi, czy w Kecksburgu lądowało UFO
Czy w małym amerykańskim miasteczku Kecksburg ponad 40 lat temu spadło UFO? Mieszkańcy twierdzą, że tak. Władze utrzymują, że rozbił się tam meteoryt. Prawda może jednak wkrótce ujrzeć światło dzienne. Bo Amerykańska Agencja Kosmiczna (NASA) wyjaśni, co naprawdę stało się 9 grudnia 1965 roku.
- Kosmici mogą być wokół nas, a my ich nie widzimy
- W kampanię prezydencką w USA włączyło się UFO
- Piloci apelują: Nie ukrywajcie UFO przed nami
- Oto dowód na istnienie UFO
- Kosmici pewnie wyglądają jak ludzie
- Prom Discovery dotarł do orbitalnej stacji
- Stacja rośnie na orbicie
- UFO zaatakowało Ziemię!
- Niezwykłe zjawisko na niebie. Nie możesz tego przegapić!
- Pędząca skała z kosmosu uderzyła w dom na Mazurach
- Kamień z kosmosu podziurawił dach. Zrobili na tym niezły interes
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A wszystko dzięki nieustępliwości Leslie Kean z Nowego Jorku. Pozwała ona NASA do sądu, domagając się wydania dokumentów dotyczących - jej zdaniem - lądowania UFO w Kecksburgu. Kobieta powołała się na ustawę o swobodnym dostępie do informacji i... wygrała.
Leslie Kean, tak jak wielu Amerykanów, jest zwolenniczką teorii, że Ziemię odwiedzają co jakiś czas goście z kosmosu. Jest też przekonana, że to, co spadło z nieba 42 lata temu, było statkiem kosmicznym.
Władze są jednak innego zdania. I twierdzą, że obiekt, który w grudniu 1965 roku rozbił się w Pensylwanii, był meteorytem, a nie statkiem kosmicznym.
Teorię pani Kean potwierdzają jednak świadkowie, którzy twierdzą, że widzieli dużą ciężarówkę, wywożącą z miejsca katastrofy wielki przedmiot o kształcie żołędzia i rozmiarach
mikrobusu. Od lat są przekonani, że władze ich oszukują i domagają się wyjaśnień.
Na pamiątkę tego wydarzenia, na podjeździe miejscowej straży pożarnej ustawiono model rzekomego UFO, odtworzony na podstawie opowieści świadków.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!