Hamburskie żaby wybuchają w nocy
Księżniczki, uważajcie. Pocałowanie żaby w Hamburgu w Niemczech lub w południowej Danii może skończyć się śmiercią. Płazy z tego regionu ostatnio zaczęły... wybuchać. Nikt nie wie, czemu żaby eksplodują. Naukowcy podejrzewają tajemniczego wirusa albo grzyb, który zatruwa wodę.
- Wojsko walczy z żarłocznymi ropuchami
- Żaby mutanty straszą Brytyjczyków
- Gigantyczna jadowita ropucha schwytana
- Naukowcy odkryli świecącą w ciemnościach żabę
- 10 cudów przyrody - zobacz je, nim zginą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żaby z pewnej sadzawki w Hamburgu wyłażą w nocy na brzeg, nadymają się do gigantycznych rozmiarów i... eksplodują. Ich wnętrzności można potem znaleźć w promieniu metra. Naukowcy nie wiedzą, co sprawia, że żaby, zamiast kumkać, przerywają nocną ciszę dość głośnymi wybuchami. Na wszelki wypadek okolice sadzawki w hamburskiej dzielnicy Altona zamknięto dla zwykłych ludzi.
"Choroba wybuchających żab" przeniosła się już do Danii. Zaobserwowano ją w miasteczku Laasby. To, czy płazy reagują tak na wirusy, czy grzyby wyjaśnią najlepsi niemieccy uczeni.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!