Polszczyznę czeka rewolucja? Może jeszcze za naszego życia
Ś, ź, ę, ą - głoski charakterystyczne dla naszego języka mogą zniknąć z polszczyzny, i to jeszcze za naszego życia - uważa językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mówi o swych obawach dotyczących zmieniającego się języka polskiego.
- W Zakopanem chcą nauki gwary w szkołach
- Moralność i polszczyzna
- Ledwo zadebiutowała w polityce, a już strzeliła byka!
- Medioznawcy o języku celebrytów: obraz, który nie mówi
- Eksperci alarmują: Naszą mowę jakby wszy oblazły
- Poloniści atakują biznesmenów. "W języku uderza nonszalancja"
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 9°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prof. Bralczyk przyznaje, że pisząc maile czy SMS-y zawsze stara się przestrzegać zasad poprawnej pisowni. A to dlatego, że w skrótowości tkwi zagrożenie dla polszczyzny. Myślę, że kiedyś znikną z polszczyzny te wszystkie "ąści". To się już zaczyna. Od SMS-ów, do e-maili - wylicza językoznawca. Zastanawia się też, czy w przyszłości nie ukażą się elektroniczne formy prasy, już bez polskich znaków.
Jak te zmiany mogłyby wyglądać? Przypuszczam, że żywa mowa utrzymałaby ę,ą, ś, ć, ale w piśmie tych znaków by już nie było - wyjaśnia prof. Bralczyk.
To, jak prędko te zmiany staną się faktem, zależy od użytkowników języka, a w szczególności od młodzieży. Czy będzie chciała tylko tak pisać, czy i tak czytać. I kiedy to się zacznie - przyznaje językoznawca.



























































~gość2012-02-07 18:05
Niech czeka rewolucja zwłaszcza ze tak naprawde większosc z nas i tak przykłada większą wagę do tego zeby nauczyć się angielskiego.W tym jezyku jest przyszłośc.
~abrad2012-01-31 19:40
A ja i tak stawiam na język angielski, bez tego nie mozna teraz tak naprawde nawet zmienić pracy. Dlatego ja postawiłam na naukę jezyka a ściślej mówiąc na jezyk angielski w speak'up.
~hania2012-01-04 12:15
@rob
Oczywiście chleb brzmi lepiej niż "hleb", trzeba tylko potrafić to wymówić. A kto z nas potrafi?
~rob2012-01-04 12:11
Wypada dodać, że zmiany czekają w dołkach startowych. Prezydencki "bul" jest nie jedynym przejawem oczekiwań społecznych.
Czy "żeka" wygląda znacznie gorzej niż rzeka lub "zeka"? Czy szczepienie jest bardziej zrozumiałe niż "scepienie"? Czy chleb brzmi lepiej niż "hleb"?
~janko-niegramatyczny2011-12-28 21:53
rz z kropka jest najgorsze i u z kreska.
niczemu to nie sluzy, i dzieciatka niepotrzebnie sie stresuja, i starzy na starosc jak zapomna
~nie idzisz2011-12-28 19:48
Tak bedziemy gadac w idisz
~językotwórca2011-12-28 18:11
re: ~Kos2011-12-28 17:48
Popieram Twój komentarz, ale przyznam, że o "zapiątku" pierwszy raz słyszę. U mnie w domu zamiast "weekend" używamy dla żartu zbitki "sodziela" (której kiedyś użyłem, będąc pod wpływem C2H5OH).
~Kos2011-12-28 17:48
Przy całym szacunku do profesora Bralczyk, ale chyba czas wymienić Radę Języka "Polskiego". Odnoszę wrażenie, że są to ludzie dążący do zbękartyzowania języka polskiego. Kiedyś słyszałem w radiu jak profesor wypowiadał się, że jedyne słuszne jest słowo "weekend", mimo że obce i nawet pisane całkowicie niezgodnie z pisownią polską, niż swojskie i bardzo ciekawe "zapiątek". To chyba był dzień kiedy straciłem całkowicie szacunek do prof. Bralczyka jako do językoznawcy-polonisty i od tamtej pory używam słowa "zapiątek". Teraz czytając to tracę już jego resztki.
Nigdy nie sądziłem, że rada języka "polskiego" to tak naprawdę rada języka "obcego". Zamiast dążyć do zachowania piękna języka i wydobycia jego logiki, którą ma ukrytą w sobie (zamiast forsować gramatykę odłacińską), oni robią z polszczyzny język dla ciemnego ludu ze słomą w butach.
Zamiast iść w kierunku uznanych przykładów jak sanskryt, greka, czy łacina, ponieważ polszczyzna spokojnie może się z nimi równać pod względem logiki i zaawansowania, zmierza się w kierunku języków prostackich, takich jak angielski, które może i są popularne, ale są marne i bardzo ubogie.
~kaganek2011-12-28 17:37
Ponieważ cenzor tchórzliwie skasował mój poprzedni post o polskich "futurystach" z lat 20-tych XX w. (traktując go zapewne jako POlitycznie "uciążliwy") poczytajcie sobie gdzie indziej o tych kolesiach, ich "Manifeście w sprawie ortografii fonetycznej", a zwłaszcza o ich światopoglądzie i założeniach programowych.
~kaganek2011-12-28 17:23
~Miklus2011-12-28 16:10
Jak to bendze napisane wedlug zycenia futurystuf z dodatkiem ocekiwan bralcyka?
Prose bardzo:
ZOLC SE BUZY, WATROBA SE PSEWRACA, NUZ W BZUHU SE OTWOZYL.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!