Walka o uratowanie marsjańskiej sondy
Rosyjska sonda Fobos-Grunt, która miała przywieźć na Ziemię próbki z powierzchni marsjańskiego księżyca Fobos, nie może opuścić orbity okołoziemskiej ponieważ nie zadziałały jej silniki służące do skierowania jej na trajektorię w kierunku Marsa - potwierdził w środę przedstawiciel rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos.
- W przyszłym tygodniu blisko Ziemi przeleci asteroida
- Polski satelita poleci w kosmos. Na razie dotarł do... Holandii
- Trzecia taka planeta. Wenus też ma warstwę ozonową
- Statek Sojuz w kosmosie. Na pokładzie dwóch debiutantów i weteran
- Wymyśl ciekawe pytanie, a zadasz je astronautom
- NASA szuka ludzi. Obiecuje lot na Marsa
- Niezwykłe złączenie na niebie. Jowisz spotka się z Księżycem
- Amerykanie znaleźli drugą Ziemię. Jest na niej życie?
- Uwaga! 13 ton leci z kosmosu. Nie wiadomo, gdzie spadnie
- Rosyjski próbnik marsjański wpadł do oceanu
- Rakieta Vega gotowa do startu z polskim satelitą
- Pierwszy polski satelita leci w kosmos. Ma wykonać specjalną misję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeżeli silników nie uda się uruchomić, sonda, w której zbiornikach jest 12 ton toksycznego paliwa, za kilka tygodni może spaść na Ziemię. Jednak zdaniem większości amerykańskich ekspertów, paliwo to po prostu eksplodowałoby w górnych warstwach atmosfery i szczątki sondy nie doleciałyby do powierzchni naszej planety.
Nieudany start marsjańskiej sondy to tylko jedno z całej serii niepowodzeń rosyjskiego programu kosmicznego.
Bezzałogowa sonda wartości ok. 170 mln dolarów weszła pomyślnie we wtorek na orbitę okołoziemską, wyniesiona tam z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie przez rakietę nośną Zenit-2.
Po 11 minutach od oddzielenia się od Zenita-2, powinny zadziałać silniki własne sondy i skierować ją na trajektorię w kierunku Marsa. Jednak żaden z silników nie zadziałał i sonda nie mogła opuścić niskiej orbity okołoziemskiej, z której - według amerykańskich stacji namiarowych - już zaczyna się zsuwać.
Według rosyjskiej federalnej agencji kosmicznej Roskosmos, sonda może krążyć wokół Ziemi na tej orbicie przez ok. 2 tygodnie. Później wejdzie w atmosferę, a poza tym wyczerpią się jej akumulatory. Jednak amerykańscy eksperci z agencji NASA twierdzą, że sonda utrzyma się na orbicie znacznie dłużej, nawet przez kilkanaście tygodni.
Sonda miała przetransportować na Ziemię próbki gruntu z Fobosa, jednego z dwóch marsjańskich satelitów. Zdaniem naukowców, próbki te mogą wyjaśnić wiele tajemnic dotyczących pochodzenia Czerwonej Planety i całego Układu Słonecznego. Próbki miał pobrać "Chomik", urządzenie skonstruowane przez polskich naukowców.
Wysiłki rosyjskich specjalistów są utrudnione bowiem nie mają oni wystarczających możliwości komunikowania się z sondą. Jeszcze przed awarią, byli zmuszeni do korzystania z pomocy stacji namiarowych w Ameryce Południowej.
Zdaniem wielu ekspertów, w tym Jamesa Oberga z agencji NASA, Rosjanie mają jeszcze duże szanse na uruchomienie silników sondy i na pomyślny przebieg misji. Przypuszczają oni, że może zawiodło jedynie oprogramowanie komputerowe.
Inni specjaliści wskazują jednak, że ostanie niepowodzenia skłaniają do postawienia pytania o stan całego rosyjskiego programu i przemysłu kosmicznego.
Źródło: PAP



















































~sobaka2011-11-16 21:13
jest super , Putin dostaje kopa w d...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!