Znamy patronów polskich satelitów
Jak nazwać pierwszego, polskiego satelitę? Resort nauki nie chciał wybierać sam i zapytał o zdanie Polaków. Choć w głosowaniu nie obyło się bez oszustw, to jednak wreszcie podsumowano wyniki. Wybrano dwa nazwiska, które najbardziej kojarzą się z polskim podbojem kosmosu.
- Oto polska tajemnica wynalazku z Japonii
- Telewizje walczą o internet
- Google i YouTube idą na wojnę z Apple
- Dyplomaci dostaną nowe telefony satelitarne
- 95 nowych planetoid zagraża Ziemi
- Oto najpopularniejsze imię na Wyspach
- Takiej partii jeszcze nie było! Zero wodzów i biur
- PiS ma już patrona dla Centrum Nauki Kopernik
- Niezwykłe zdjęcia Ziemi. Nie zgadniesz, co je zrobiło
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słynny polski pisarz Stanisław Lem zostanie patronem pierwszego polskiego satelity - zdecydowali internauci w głosowaniu przeprowadzonym na stronach resortu nauki. Satelita zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną pod koniec 2011 roku.Jako nazwę dla drugiego satelity, który zostanie ukończony w 2013 roku, internauci wybrali imię legendarnego gdańskiego astronoma Heweliusza.
Wyniki plebiscytu na imiona dla polskich satelitów opublikowało w czwartek Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Konkursowi na imię pierwszego polskiego satelity towarzyszyły spore emocje. Jeszcze w ostatnim dniu głosowania drugie miejsce w plebiscycie zajmował Ary Sternfeld, urodzony w Sieradzu radziecki pionier kosmonautyki, który obliczył wiele orbit sztucznych satelitów Ziemi.
Jednak - jak informuje MNiSW w przekazanym PAP komunikacie - wśród tysięcy uczciwie oddanych głosów odnotowano "próby naruszenia reguł uczciwego głosowania i obejścia elektronicznych zabezpieczeń". Ostatecznie firma czuwająca nad prawidłowym przebiegiem konkursu rekomendowała więc uznanie następujących wyników: Lem - 20 922 głosy; Heweliusz - 5509 głosów; Ary Sternfeld - 3440 głosy; Pan Twardowski - 1965 głosów.
Satelity zostaną wybudowane w Centrum Badań Kosmicznych PAN i Centrum Astronomicznym im. M. Kopernika PAN we współpracy z Uniwersytetem w Wiedniu, Politechniką w Grazu, Uniwersytetem w Toronto oraz Uniwersytetem w Montrealu. Na realizację projektu Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło 14,2 mln zł i jest to pierwszy od 1989 r. duży grant badawczy w dziedzinie astronomii i badań kosmicznych.
Satelity są częścią programu Brite.pl. Akronim BRITE pochodzi od angielskiej nazwy międzynarodowego projektu, w ramach którego powstanie statek - "BRIght Target Explorer Constellation".
Polskie satelity będą częścią grupy sześciu podobnych obiektów tworzących formację lotną, umieszczoną na orbicie o wysokości 800 km. Ich zadaniem będzie prowadzenie w trybie ciągłym, przez kilka lat, precyzyjnych pomiarów fotometrycznych aż 286 najjaśniejszych gwiazd na niebie.
Źródło: PAP















































~darkys2010-10-22 14:19
Jeszcze w latach siedemdziesiątych było jasne że Ary Szternfeld był polskiego pochodzenia. Były wywiady z nim w gazetach etc. Myślę że to "zasługa" polityków że następuje degrengolada wiedzy jako takiej a już na pewno "prawdziwych polaków". Czekam kto teraz zaprotestuje przeciw Lemowi bo takie głuptaki znają się w społeczeństwie jak amen w pacierzu.
~nie-astronom2010-10-22 12:02
Urodzony w Sieradzu radziecki pionier kosmosu - litości!.
Pionier mechaniki lotow kosmicznych polskiego pochodzenia, polski Żyd urodzony w Sieradzu, przez cale życie serdecznie związany z Polską. Gimnazjum kończył w Łodzi. Studiował rok na UJ, potem na Politechnice w Nancy, gdzie uzyskał dyplom inzyniera mechanika. Swoje dzieło życia "Wprowadzenie do kosmonautyki" napisał w domu rodziców w Łodzi, za rękopis dzieła w 1934 dostał we Francji nagrodę REP-Hirscha! Kiedy okazało się, ża na doktorat z kosmonautyki na Sorbonie nie dostał przyzwolenia, popełnił błąd, bo wierząc w socjalizm przyjął w 1935 obywatelstwo radzieckie. Represje stalinowskie po póltora roku jego pracy w Instytucie Napędu Odrzutowego (do grudnia 1937) odsunęły go ( jak sie okazało na resztę życia) od pracy badawczej na rzecz rozwoju kosmonautyki. W swoim domowym zaciszu nadal liczyl orbity i pomimo ciągłego zagrożenia wytrwale pracował nad popularyzacją idei lotów kosmicznych. Amerykanie wysyłając na sondzie New Horizons tabliczkę z nazwiskami 9 pionierów mechaniki lotów kosmicznych przy nazwisku Sternfelda postawili słowo Polska ( Ari Sternfeld - Poland/Russia). Może polscy dziennikarze powinni też zauwazyc polskosc Sternfeloda.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!