"Cudowna" gwiazda znów jest widoczna
Jedna z najbardziej znanych gwiazd zmiennych naszego nieba - Mira Ceti - znów jest widoczna gołym okiem i wciąż jaśnieje - poinformował dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.
- Sojuz wylądował. Astronauci bezpieczni
- Studenci z Rygi szukali znajomych w kosmosie
- Znaleźli gwiazdę i planety krążące wokół niej
- Kosmiczny wykrywacz antymaterii rusza do USA
- 95 nowych planetoid zagraża Ziemi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W sierpniu 1596 roku David Fabricius obserwował Merkurego i aby wyznaczyć jego pozycję na niebie, jako gwiazdy referencyjnej, użył świecącego niedaleko obiektu. Kilka dni później, podczas kolejnej obserwacji zobaczył, że użyta do porównania gwiazda pojaśniała ponad dwa razy, a jeszcze później osłabła tak mocno, że przestała być widoczna gołym okiem.
Tak zaczęła się historia jednej z najbardziej znanych gwiazd naszego nieba, która świeci w gwiazdozbiorze Wieloryba (łac. Cetus) i jest oznaczona grecką literą omicron. Od XVII wieku, kiedy okazało się, że gwiazda cyklicznie słabnie i jaśnieje, w sposób który był wtedy zupełnie niezrozumiały, Omicron Ceti zaczęto nazywać "Cudowną", przez co obecnie często określa się ją nazwą Mira Ceti lub po prostu Mira.
Dziś wiemy już, co jest przyczyną zmian jasności Miry. Obiekt ten jest czerwonym olbrzymem o masie trochę większej od Słońca i rozdętym do rozmiarów prawie 400 razy większych niż nasza dzienna gwiazda. Jego zewnętrzne warstwy są niestabilne pod względem pulsacji, przez co nadymają się i kurczą regularnie z okresem 331 dni.
Zmiany promienia gwiazdy od około 330 do ponad 400 promieni Słońca oraz zmiany temperatury powierzchni odbywające się w zakresie od 2900 do 3200 K powodują, że znacznie zmienia się moc promieniowania Miry. W efekcie, w maksimum swojego blasku, Omicron Ceti potrafi dochodzić do 2-3 wielkości gwiazdowej, a więc być stosunkowo jasną gwiazdą bez problemów widoczną gołym okiem. W minimum natomiast spada do około 10 wielkości gwiazdowej (a więc jest kilkaset razy słabsza), przez co trudno ją dojrzeć nawet przez sporą lornetkę.
Źródło: PAP












































~apokalipsa2010-09-27 15:42
nibiru się zbliża...a nie żadna mira
~(Para)nauka przez duże "p"2010-09-26 21:37
Przy tego typu artykułach powinno dodawać się, że są to tylko naukowe dywagacje, które są logicznie spójne jedynie na obecny stan wiedzy. A JAK TO JEST NA PEWNO, TO TYLKO SAM BÓG WIE.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!